Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 22 lipca 2017

Trzy broszki do szali;)


Duży szal, czy też chustę dobrze jest czymś spiąć:)


Dziewczyny poprosiły o dorobienie broszek i oto są.


Ponieważ większość motków z szali wyrobiłam,
zostały mi tylko takie kolory. 

Broszka do szala z wrzosowiska ma wszyty
bardzo stary guziczek z brylancikiem.


Turkusowa broszka do szala Crazy sea:) również ma środek
w postaci perłowego,
nakrapianego guzika, niczym prawdziwa, morska perła;)


A broszka w kolorach jesieni będzie noszona przez 
piekną Agatę z tycjanowskimi włosami:),
do tego szala:)


Broszki w drodze, mam obiecane sesje w okolicznościach przyrody-
już się sama nie mogę ich doczekać;)))


Wszystkie są  lekkie jak puch, ich średnica to ok. 12 cm. 

piątek, 14 lipca 2017

Dałam się namówić...czyli o tym jak powstaje chusta pastelowa:)


Na fb dziewczęta prześcigają się w robótkach, 
pomysłach i dzierganiu:) 


Dałam się więc i ja namówić na "razem robienie" chusty ze wzoru:) 
Przy okazji jest nauka czegoś nowego;)


A skoro mam wykopaliska...


i takich pomocników;))... 



to nie sposób nie dziergać, 


w przyjemnych, pastelowych kolorkach:)

środa, 12 lipca 2017

Szal- eństwo na wrzosowisku czyli "Madness on the moor"



Kolejny big- szal zrobiłam na szydełku:)) 



Uwielbiam, jak wiecie taką kolorystykę;) 
na równi z morską:))



Tym razem, przy okazji zdjęć, moje skojarzeniowe myślenie:)
pognało ku wrzosowiskom:) 


Wmieszałam do różnych motków w odcieniach różu i fioletu, 
również nieco  malachitowej, 
pięknej zieleni, no i klapa, nie widać na fotkach:(. 



Pozwoliłam sobie kolejny raz udokumentować moje kolorystyczne,
abstrakcyjne  obrazy, jakie mam w głowie..:)
i pożyczyłam zdjęcie z netu:) 




O dziwo, są to polskie wrzosowiska,
rezerwat przyrody w Okonku,
koło Szczecinka:)
Źródło tu:)



Nie mogłam sie również oprzeć, by nie zrobić zdjęć pięknym liliom,
jakie dostałam od córki na urodziny. 



Takie prezenty są najlepsze, bo cieszą oko długo:)

Tu kilka zdjeć z innego dnia, 
jeszcze w trakcie dziergania;) 



Jak widzicie za każdym razem towarzyszy mi modelka- Sara:)


I dobrze, bo wg niej, jako odnośnikowi,  mogę sobie troszkę obrobić kolor, 
by uzyskać najbardziej podobny do realu:)





I jeszcze dane techniczne:
wymiary: 220 cm x 105 cm
waga: 36 dkg
włóczka; mieszanka moheru, akrylu, wełny  i alpaki 


sobota, 8 lipca 2017

Szal-eństwo mórz czyli "Crazy sea"



Taki sobie "crazy" wyobraziłam ten szal, 
kiedy tylko się dowiedziałam, że mają być połączone turkusy i błękity...
oraz co tam jeszcze we włóczce będzie;)


I tak powstał kolejny big szal- etola, 
w tonacji morskiej.



Ale nie jest to zwykłe morze, to są dwa morza, jedno ciepłe,
egzotyczne, a drugie chłodne i surowego klimatu.


Inspirację można znaleźć jak wiecie wszędzie.



Ja znalazłam na tym zdjęciu:) 


Zdjęcie pochodzi z tej strony.



To Zatoka Alaska:) gdzie spotykają się dwa morza,
a ich wody  nie mieszają ze sobą.



U mnie nie jest tak jak w realu:)


W szalu przenika chłodny błękit a nawet granat fal sztormowych
z delikatnie muskanymi wiatrem wodami w odcieniu turkusu.



Widać czyściutki piasek plaż, morską pianę a nawet rybki i muszelki:)


A już tak całkiem serio, turkusu w tym szalu jest więcej, 
jednak nie wychodzi on na zdjęciu.


Więcej w nim widać granatu,
i szafiru którego w realu mniej.


Ten szal wyszedł jakoś ciut większy niż poprzedni.


Dane techniczne:
wymiary: 220 cm x 105 cm
waga: 36 dkg
włóczka; mieszanka moheru, akrylu i alpaki