Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 29 listopada 2009

Koraliki z dziecięcych lat:)

Jako mała dziewczynka uwielbiałam koraliki, perełki, cekiny, dżety...
Mama była mistrzynią w szyciu sukien ślubnych i coś mi ze swojej pasji zaszczepiła;)
Jako dziecko kupowałam takie maleńkie koraliczki, nawlekałam na nitkę , doszywałam haftki lub zatrzaski
( nigdzie wtedy zapięć się nie kupiło:). Nosiłam takie cieniutkie o długości obwodu szyi,lub ręki.

Cóż, dzieciństwo minęło...ale światło przenikające przez szkło koralika nadal wprawia mnie w dobry nastrój:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz