Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 10 grudnia 2009

Ciepłe zimowe czapki:)

"Szewc bez butów chodzi"...oj prawda. Mam jedną czapkę, która woła o pomstę do nieba..a raczej do mnie i ją zdzieram . Córka w wyborze kolorów i wzorów( jakie zalegają w naszym maleńkim mieszkanku) czapek i szalików niezdecydowana, więc wybrała kaptur, ech:(.
To trochę taka kobieca, zimowa czapeczka:

Czapeczkę wykonałam na drutach, z melanżu włóczek: igiełkowej, różowej z połyskującą nitką, srebrno- szarej, co dało ciekawy efekt:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz