Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Moherowe berety:)


Nie wiem, jak Wy,  ale ja pamiętam moherowe berety, kapelusze i szaliczki:)
Był to towar deficytowy ( tylko w Pewex-ie) i bardzo drogi. Im większy włos włóczki, tym lepiej.
A i różne melanże tego były dostępne. Istny szał był na to, jedna dziewczyna miała taką czapeczkę, następne nosiły:) Kobiety stateczne to już raczej berety i kapelusze z tej włóczki:). Moher bardzo ładnie się prezentował, ale trzeba było go wyczesać taką specjalną szczotką drucianą co jakiś czas.
Moda na berety wróciła i mam nadzieję, że hasło "moherowy beret"  pozostanie  nie tylko w tym ujemnym znaczeniu:)
A więc ...pomalutku będę wstawiać i te z długim włosem berety ....

Na razie półmoher, a właściwie akryl z wełną, paseczki wykonałam z włóczki lureksowej w kolorze złota i srebra:)

I jeszcze paseczki, beret melanż czerwono-kremowo- czarny.


I jeszcze podobne paseczki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz