Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 17 marca 2010

Haftowany zwierzyniec:)





Chcę Wam dziś pokazać, jak zmiana kolorystyki może wpłynąć na nasz odbiór obrazka....
Jak wcześniej pisałam, nigdy nie robię 2 jednakowych prac...no, może odrobinę podobne...:)
Bawię się kolorami i sama nigdy do końca nie wiem jaki to da efekt.
Czasem dla odmiany wplotę metaliczną ( złotą, srebrną..itp) nitkę...czasem dodam kwiatek czy listek...i haft nabiera innego charakteru, kształtu....

2 komentarze:

  1. cudne te kicaje,kaczuchy..ale najbardziej podobają mi się te kurczaczki :)
    Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami :)
    pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze te Twoje hafty,też bym tak chciała umiec :)

    OdpowiedzUsuń