Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 27 marca 2010

Ta daaaam:)





Pytacie mnie...kiedy skończę chusty i patchworki...:)
Odpowiadam: nigdy...tak mi się podobają i wciągają...:)
A poważniej, to blog mobilizuje do ukończenia prac....wszelakich.
A mam ich rozpoczętych sporo, nie tylko tych rękodzielniczych:)
Dziś nad ranem skończyłam patchwork romantyczny- narzutę na łóżko dziecinne, młodzieżowe..kocyk do wózka...a może ktoś wykorzysta jako chodnik? Bo oczywiście zaraz wysyłam go w świat:)Ale żeby nie było tak pusto w koszyczku z robótkami...zaczęłam już niebiesko-turkusową wersję:)
Ps. Mój syn wyczyścił mi maszyny do szycia....i rower..tak hurtem:), wiosennie.
Więc, jak siądę do szycia....to .....wszystkie szmatki moje:)
Pozdrawiam Was sobotnio:)przedświątecznie....

6 komentarzy:

  1. Śliczny kocyk :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. patchwork wyszedł cudny !:)
    Krysiu już nie mogę się doczekać Twoich szyciowych tworków :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny patchwork...jestem pod wrażeniem:)Cudo:)Wiosennie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Very nice patterns and patchwork! Well done :)
    Best regards, Pillepalle

    OdpowiedzUsuń
  5. Przegladnęłam wszystkie posty z etykieta "narzuta".... i rozchorowałam się...
    ech... dlaczego ja nie mam sypialni, gdzie mogłabym taką narzutę kwadracianą mieć...
    przepiękne prace tworzysz...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń