Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 10 października 2010

Moherowe bolerko:)








Na drutach też umiem - kiedyś były mi nieodłącznym towarzyszem w oglądaniu - a raczej słuchaniu TV:)
Bolerko zrobiłam na maks grubych drutach z miękkiego moheru - który musiałam po prostu kupić - jak go zobaczyłam w pasmanterii:)
Wyszły 2 moteczki- czyli 20- dkg.
Dekolt obrobiłam szydełkiem, wciągnęłam atłasową wstążkę- ale bez też jest ok. Niestety nie mam nawet kawałka tej włóczki, bo byłaby broszka do kompletu.
Ale tu właściwie pasuje każdy, jednolity kolor delikatnej broszki. Może skuszę się zrobić szyfonową:)
Wkrótce inne bolerka, które leżą w pudle i czekają na swój debiut:))
No cóż- jedni malują obrazy...inni tworzą dziergadełka różne- tak ot- by były:)
Bo rodzina nie zawsze podziela pasję tworzenia i chęć prezentacji rękodzieła w życiu codziennym:)
Wieczory już dłuższe, dnia mniej...ech, jesień....:)
Życzmy sobie, by była słoneczna jak najdłużej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz