Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 20 stycznia 2011

"Potrzeba matką wynalazku" :) czyli będzie o poczcie:)









Ostatnimi czasy odkrywam, że brakuje w domu wszystkiego...po kolei.
A to wina naszej choroby- mój syn- zaopatrzeniowiec domowy- też niestety zaniemógł.
Brakło mi kopert do wysłania, a z zamiarem uszycia z szarego papieru- nosiłam sie od dawna. Nawet jedną uszyłam jakiś czas temu i poszła w świat:).
Już dużo wcześniej wpadłam na pomysł wykorzystania moich gazet(są wszędzie, już nie kupuję, odkąd mam net:)by użyć ich jako wycinanki do kartek lub też poszyć z nich worki na śmieci domowe.
I tak oto powstały koperty- do poczytania:)
Początkowo naszywałam im miejsce adresu z szarego papieru- ale szkoda zachodu:(. Lepiej nakleić.

Oczywiście tradycyjnie miałam kocich pomocników:)

Mój syn popatrzył na koperty zdegustowany i mówi:
- "ciekawe, co mi na poczcie jutro powiedzą?:/"
A o tym Wam opowiem jutro:))

PS. Nie biorę udziału w konkursie "Blog roku 2010"- ale jak widzicie- jurorkę w kategorii "moje pasje" też uwzględniłam na kopercie:))

11 komentarzy:

  1. świetny pomysl by w ten sposób przetworzyć makulaturę, ja zwykle recyclinguje koperty ktore ktos wyslal do mnie...i raczej nikt się nie czepia,że na przesylce roi się od stempli , mazań flamastrem(coby ukryc poprzednie dane adresowe). Jestem ciekawa jak przyjeli to na PP???

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny pomysł na recykling. Bardzo jestem ciekawa, co powiedzą na poczcie.
    Dobrze, Krysiu, że juz Wam lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ fantastyczny pomysł:)))
    U mnie pojawiło się awizo, ale nie chciało mi się wczoraj przy dżdżu wlec na pocztę. Może i dla mnie taka kopertka się uszyła? Chyba żal byłoby drzeć :)))
    A nie rozpadnie się w transporcie, tak sobie pomyślałam?
    Krysiu, może masz jeszcze jakieś braki, pomyśl, pogłówkuj, a my "odgapimy" pomysł :))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, do wykorzystania! Ciekawa jestem właśniej tej reakcji na poczcie - czy aby nie będą mieli nic przeciwko?!

    OdpowiedzUsuń
  5. W posępnych latach 80 robiłam koperty z kolorowych (!!) twardych kartek z kalendarzy, nigdy nikt mi nie powiedział, że NIE WOLNO takich posyłać, więc mam nadzieję, że i Twojego syna nie pogonili z poczty do kiosku po jedynie słuszne koperty:))Świetny pomysł z tymi kopertami , naprawdę mi się podoba!Sama zgapię jak...już maszynę uruchomię;):D i nauczę się szyć...a piękna kratka od Ciebie mnie motywuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł!!!!! rewelacja!!! myślę, że będzie wiele chętnych na kupno patentu:))
    pozdrawiam serdecznie
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. pomysłowo i jak efektownie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł..zapamietam !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Krysiu, te twoje Kociaki.... wymiękam...buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny pomysł, będę musiała wypróbować

    OdpowiedzUsuń