Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 26 stycznia 2011

To i owo:)



A u mnie- chandra, przeganiana angina( help!!!)- ja chcę już na dwór!!!
Po osobistym wysyłaniu kopert wieczorową porą( nie spotkawszy bruneta...:) nabawiłam się anginopochodnej infekcji. Ale od czego Propolis, eco-czosnek, cytryna i ręce?
A robi się to tak:
- pocieramy mocno dłonie o siebie by były gorące i przykładamy w chore miejsce
- wyciszamy się
- myślimy sobie: "jestem zdrowa, moje gardło zdrowieje itp:)"
- powtarzamy tę czynność tyle razy ile możemy- kilka w ciągu dnia..no ze dwa co najmniej.
Moje kociaki ukochane pchały mi się na szyję dosłownie- bo wiadomo, one uwielbiają ujemną jonizację i chore miejsca u człowieka.
Dlatego wylegują sie na tv np.
No i udało się:)).
Wstałam na nogi, gardło "działa"jak mawiają moje dzieciaki.

A ja w międzyczasie patchworkowym wykańczam co sie da....a nawet nowe zaczynam:)
Wtedy mam poczucie, że mam sporo pracy, że coś się dzieje:)
Chusty: kremowa, popiel i fiolet.

Do miłego i uruchamiajcie swoje energie kochani:))

3 komentarze:

  1. Krysiu, powalają mnie Twoje prace!!!!!!!! ja po prostu boję się wchodzić zbyt często do Twojej Galerii, bo zawału dostanę, ze jeszcze nie mam tej narzuty:((( te poduchy do niej!!!!! a jeszcze takie podunie cukierki gdyby zrobić! bajka w bajce!!! uściski!
    PS. jednego kociaczka wzięłam już, jeszcze po drugiego przydreptam:) niech się pobawią trochę u mnie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że już czujesz się lepiej:) Aaa, koperty z gazet-świetny pomysł i co za oszczędność!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę duzo zdrowia,prace ślicznehttp://cudenkabasi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń