Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 19 kwietnia 2011

Kartki świąteczne ze skrzydłami:)
















"























































Tytuł troszkę prowokacyjny, ale umieściłam tu kartki, które poszły lub poleciały w świat z dobrymi życzeniami lub charytatywnie- dla schronisk dla zwierząt, indeksów dla dzieci, czy chorej Amelki- szkoda tylko, że tak mało:(
Tu dziękuję Agnieszce , Monice i Ani za Wasze bardzo dobre serducha:)
Chętnie wystawiłabym wszystkie kartki charytatywnie- tylko jakoś chętni nie dopisali.

Są tu też i takie, które rozdałam - co mam pewnie w genach..:) i być może dlatego nie pławię się w luksusie:) ale co tam!

Najcenniejsze bywa dla mnie dobre słowo i gest, które też otrzymuję:)

Buziaki dla Was, słoneczne i z przymrużeniem oka - jajcarskie;).

6 komentarzy:

  1. Hehe :). A ja się zastanawiałam gdzie te skrzydła :D.
    Bardzo fajne te kartki :))).
    Z tym rozdawnictwem to rozumiem doskonale... Jakoś ciężko mi wyjść chociaż "na zero" ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, wesołe i kolorowe- bardzo mi się podobają. Dostając taką kartkę na pewno ktoś będzie mieć radosne święta. Wesołych swiąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta z paskiem jest bardzo pomysłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, to klamerka od bucika:))
    Jeszcze mam podobne:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne karteczki, szczegolnie ta pierwsza i ta z blekitnym piorkiem bardzo mi przypadly do gustu.
    Czesto (jesli tylko jestem w Polsce i mam taka mozliwosc) biore udzial w takich akcjach. Tutaj, za granica jest to troche klopotliwe, bo tu euro, tam zlotowka, tu bank i wypelnianie blankietow z calym mnostwem kodow, bic-ow i iban-ow oraz innych danych, ktorych po prostu czesto brakuje. Nawet roznego rodzaju materialy do decoupagu zamawiam przez kuzyna w Polsce, bo inaczej byloby to prawie niemozliwe. To nie usprawiedliwienie, ale stwierdzenie faktow i jednoczesnie radosc ze sa na ziemi anioly, ktorym ciagle jeszcze rosna skrzydla :) pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobro powraca.
    Po prostu.
    Pozdrawiam
    elka

    OdpowiedzUsuń