Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 9 kwietnia 2011

Pochmurne dni, kolorowa praca poduszkowa i moja Sarenka;)















Pytacie- do czego mi tyle kółeczek- ano do tego:)
Aktualnie realizuję bardzo szybkie zamówienie na czarne poduszki szydełkowe- kwadratowe.
A ponieważ podobne przyciąga podobne....- znacie- prawda? :) to mój koc, który córka rozłożyła na tapczanie- idealnie wpasował nam się jako tło poduszki.
Pochmurnie i deszczowo u mnie dziś, więc i kolory przekłamane- ogólnie bardzo źle się robi zdjęcia czerni:(.
Jakże inaczej wyglądają te same kółeczka na białym- prawda?
Czarne są takie troche cygańskie.
Jak widzicie- moja kochana Sarenka- która nie opuszcza mnie na krok, spędzamy razem prawie 24 godziny:)- też załapała się dziś na sesję.
Mieszka już u mnie kilka lat, rządzi światem zwierzęcym...ale sama wiele przeszła...z rąk do rąk, sprzedawana kilka razy i to właśnie przez Cyganów.
W końcu porzucona przez rodzinę wielodzietną na moim "placu"- jak tu się u nas na Śląsku mówi...czyli pod blokiem.
Do dziś nie lubi krzyków - ma nerwicę, ale jest mądra i wdzięczna za każdy dobry gest i przytulenie...toteż przylepa rozpuszczona przeze mnie okropnie:))

Dobrej niedzieli dla Was:).

5 komentarzy:

  1. Aaa, no teraz już wszystko jasne:))Koniecznie pochwal się tą czarna pracą, bo już wygląda cudnie, a co dopiero jak bedzie ukończona!!Kocyk powalił mnie na kolana, ależ fantastyczne kwadraciki wszystkich kolorów- rewelacja!!!
    A psinka widać, że w pani zakochana. odwdzięcza się miłoscią za miłość:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu, jakie Sarenka ma piękne oczy!
    Dziekuje Ci bardzo za tkaniny, doszły.
    Całuję mocno pracowitą kobietę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietne energetyczne kolory! Psinka sympatyczna :-) miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. Przejrzałam cały blog - bardzo ciekawe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie umiem się zdecydować, które z Twoich patchworków są najpiekniejsze i tym razem też nie ułatwiasz wyboru;-) Cudne sa po prostu. Ucałuj Sarenkę w uszko:-)

    OdpowiedzUsuń