Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 16 kwietnia 2011

Wiosenne , "szare", ozdobne torebki - eco.









Ja pisałam kiedyś- a może nie:)) od klejenia...a właściwie rozklejenia papierowej, ozdobnej torebki, kupionej w sklepie, rozpoczęła się moja przygoda z papierem i klejem.
Był to rok 95:).
Czyli baaardzo dawno temu:)
Sama opracowałam technikę, a raczej kolejność sklejania tychże.
Był to czas, gdy papier kolorowy, ozdobny pojawiał się nieśmiało, zaczęła nas zalewać plastikowość chińskiej, papierowej galanterii.
I mimo, iż patriotycznie lepiłam torebki z polskiego papieru- szukałam coraz to nowych wzorów- okazało się, że nasza grafika nie dorównuje jednak zachodniej, skandynawskiej czy nawet czeskiej.
A po jakimś czasie wspólnie z moją przyjaciółką doszłyśmy do wniosku, że lepsze torebki z eco papieru:)
A znamy ów szary papier z dzieciństwa i młodości, gdy torebka foliowa- czyt; reklamówka była rarytasem "za 10 centów w Pewex-ie":), a zakupy jak cukier, kaszę i sól kupowało się na dkg:) w szarych torebkach.
Mleko i jego pochodne dostępne wyłącznie w szklanych butelkach...lub nawet chodziło się z własną bańką:)
Wszystko miało smak, warzywa z działki pachniały, ech.....:)rozmarzyłam się.
I wtedy to śmietniki były mniejsze, bardziej ekologiczne.

I tak powstawały głównie dla galerii mojej Eli - torebki z brokatem czy piórkami- w zależności od świąt:))
I teraz też dostałam zlecenie "na wczoraj" na kilka torebek.
No to są:) - z tego co miałam w domu.
Lubię swoje domowe eco- gazety, tapety, serwetki, szmatki, sznurki i klej introligatorski.

Przywiązana nadal do szydełka- wyszłam wczoraj na chwilę i złapałam na mojej "dzielni":) wiosnę- kwitnącą czereśnię...chyba:)

A przygotowania do świąt leżą i chyba zdam sie na swoje dorosłe już dzieci w tym temacie.

Miłego Wielkiego Tygodnia dla Was.
To dla mnie zawsze tydzień refleksji, wspomnień...zadumy.

Pocieszeniem jest fakt, że koniec pewnego etapu w życiu bywa początkiem czegoś nowego.

4 komentarze:

  1. Fajniutkie są te "eko torebki" :))). Niby z "szarego" papieru a jakie kolorowe :))).

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Krysiu - pozdrawiam cieplutko weekendowo. Twoje eko - torebki mają moc uroku i są naprawde wspaniałe. Gdy patrzyłąm na maleństwa w Twoim wykonaniu które posiadałam, nie mogłam sie nadziwić ile masz cierpliwości i serca do tego! Moc uścisków i buziaków posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałam taki długi komentarz,az mnie opuszki rozbolały. I co? i jajco:) Się blogger zbuntował. Inspirujesz Krysiu do czynu i refleksji:) A ja o wykorzystaniu prostych oraz wtórnych surowców napisze dłuższy post, bo mnie ten temat gryzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo kolorowe i śliczne torebeczki

    OdpowiedzUsuń