Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Praca na smutek...





bywa lekarstwem na duszę...albo raczej plastrem...czymś chwilowym...
Nie miałam dostępu do netu kilka dni, więc nadrabiam kolosalne zaległości.
Dwie znane Wam w formie poduszki patchwork, małe 40x40cm, z muszelkami naokoło.
Mam nadzieję, że spełnią oczekiwania pewnej Warszawianki:)

Spokojnego tygodnia dla Was.

PS. W imieniu mojej siostry- bardzo dziękuję za słowa wsparcia, modlitwy i za zwykłe, jakże ludzkie współczucie.

Obie uczymy się nowej rzeczywistości...mimo, że osobno.

4 komentarze:

  1. Bardzo mi przykro ze takie nieszczescie Was spotkalo, smutku nikt zlagodzic nie zdola, ale w myslach lacze sie z Wami zeby podumac nad kruchoscia i delikatnoscia zycia...
    Te prace na smutek jak piszesz, to prawdziwie z serca, bo sa takie piekne a ich kolory to samo zycie, choc bywa czasami nie do zniesienia. Pozdrawiam cieplo .

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne podusie.
    Przesyłam kosz słonka i uśmiechów, choć wiem,że niewiele mogą pomóc,a le może choć ciut rozjaśnią Ci dom przy tej pracy na smutek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne podusie !!! :)
    Przykro mi z powodu Twojego smutku i nieszczęścia...:(
    Mam nadzieję, że czas szybko uleczy rany..
    Piękny ten zestaw !!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana Krysiu jak najbardziej spełniły moje oczekiwania, jestem nimi zachwycona i mam nadzieję na dalszą współpracę mimo mojej niecierpliwości :-)
    Jeszcze raz przesyłam kondolencje i cieplutko pzytulam.

    OdpowiedzUsuń