Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 17 sierpnia 2011

Papavero finito:)




czyli mak gotowy;)
Będzie prezentem dla pewnej Mamy i już leci do adresatki:)
Mam nadzieję, że nie zwiędnie pod drodze:))
Dobrej nocy dla Was:)

3 komentarze:

  1. Piękny maczek,też chyba odgapię!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyszło :) Aż chce mi się do takiej podusi przytulić. I to nie dlatego, że ciągle ostatnio niedospana jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło fantastycznie:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń