Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 17 listopada 2011

Poduszka patchworkowa- biała...czyli nadrabiam zaległości:)





Oj, a mam ich sporo, aż boję się wkleić cokolwiek nowego na blog( czyt. zaległego) bo moje wierne dziewczęta od razu piszą do mnie... a kiedy ja? czy o mnie zapomniałaś, itp.
Miłe moje, nie zapomniałam, zapisane jesteście, dużo czeka tylko na wykończenie, ale niestety- nie mam prac gotowych- na sprzedaż, wszystko wyrabiam na bieżąco - wg indywidualnych upodobań.
I tak oto, prezentuję jeszcze bez zapięcia poduszkę - której wzór najczęściej się Wam podoba.
Z tyłu gładka i biała - wg życzenia.
Włóczka- tło: biały akryl a kolorowe- mieszanki: bawełna, wełna, akryl itp:)

Znalazłam też moją karteczkę haftowaną z kotkiem szaroburym:)
Oczywiście Lalunia b.chętnie sama pozowała, ma dziś dobry humor- jak i ja, bo troszkę słonka wyjrzało spośród mgieł listopadowych.

Buziaki dla Was za cierpliwość:)

3 komentarze:

  1. Śliczna jest i poduszka i kicia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez najbarzdiej lubie patchworkowa klasyke , czyli biel z kolorem w srodku. Wtedy pasuje do wszystkiego i mam takie uczucie za wlasnie te kolory i wzor maja najwiecej tego Vintage Flair :) pozdrawiam jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne te poduszeczki, te patchworki, kicia tez cudowna,

    OdpowiedzUsuń