Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 17 grudnia 2011

Melanże, patchworki, tęcza, nitki, druty i szydełko:)

Się narobiło:))
Po nocach pracuję nadal, śmieję się sama z siebie- bo jak słonko zaczyna wschodzić, ja przykładam głowę do poduszki i myślę- no tak, spać trzeba- (niczym wampir:))
No to przedstawiam efekty pracy nocnej- szalik czarno-szaro-srebrno-biały, na szydełku, do tego getry w paski- nie zszyte jeszcze:) - na drutach.





Drugi komplet- czapka z włóczki melanżowej- pomieszałam wrzosowy moher z ozdobną igiełkową i kombinuję teraz szalik do niej.





A na końcu - czapka z tej włóczki- ale na drutach, oczywiście z warkoczem, a raczej 5- ma:)


Jeśli Wam coś wpadanie w oko - piszcie, bo nie wszystko jest zamówione, a czapka tęczowa do wzięcia od zaraz:)
Mam jeszcze w zanadrzu "prace nocne"- nieskończone, ale to na inny, osobny temat.
Wybaczcie jakość zdjęć- wieczorne, światło zmienia barwy nieco:(.

A Święta tuż tuż...:))

3 komentarze: