Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Nocne sprawy, czyli gdzie kończy się tęcza?:)

Ano, trzeba wykańczać zaczęte prace, bo zima minie, a czapki, szale  i rękawiczki nie zdążą się ubrać:)
A tak bardziej serio, dziękuję bardzo  moim cierpliwym dziewczętom, że czekają i nie marudzą:)
Wcześniej wrzucałam fotki tych zaczętych prac- ale wieczorne.
Dziś już zdjęcia dzienne, wyraźne, prace w nocy skończone, niteczki pochowane:).




I tak; czapka wcześniejsza z warkoczem, w komplecie rękawiczki- długie i ciepłe:)
Pierwszy raz robiłam na dwóch drutach (palec na pięciu) i  zszyłam z boku.
A to ze względu na kolory tęczy- jakoś nie chciały się układać przy 5 drutach, nudne paski wychodziły:(
a tak, to jakieś plamki chociaż udało się uzyskać:)



Drugi komplet; szal patchworkowy-na szydełku, z mieszanek przeróżnych i czapa do niego- na drutach.



I już coś następnego jest na drutkach- jeszcze bez celu przeznaczenia( choć z projektem co z tego wyjdzie), ale nie mogłam się oprzeć!i zrobiłam kolejne rodzaje melanżu.

Czy jest taka choroba "nałogowa" jak  koloroholizm, koloromania ?:))
Dobrego, kolorowego, słonecznego tygodnia Wam i sobie życzę:)

6 komentarzy:

  1. ten pierwszy kolorowy komplet - świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pięknie, kolorowo i energetycznie dziś u Ciebie! Zdecydowanie udane produkcje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram - pierwszy jest po prostu SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  4. rekawiczki teczowe cudne!! i ta czapka...aż mi humor poprawiłas...bo dzis kiepsko...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kolorowy Tęczowy zestaw obłędny, szczególnie rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń