Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 20 maja 2012

Napadło mnie na relaks od szydełka....:)

Czyli co się robi, gdy coś człowieka znudzi....


Mam tylko pytanie do wprawnych dziewiarek:
jak zblokuję dzianinkę, to o ile ona się powiększy?
( może być "Pi razy oko":)
Bo jestem w kropce i nie wiem, ile jeszcze dorobić, by chusta była taka jak chcę:))

Na okrasę roboczego posta zdjęcie mojej zmęczonej maturzystki i tancerki (sezon mażoretkowy w pełni:)
z naszym domowym kociakiem "przytulakiem- odstresowywaczem":)


Buziaki dla Was!

2 komentarze:

  1. TEGO SIĘ CHYBA NIE DA OKREŚLIĆ...WSZYSTKO ZALEŻY OD WEŁNY:))PIĘKNY PORTRECIK Z KOCIOŁKIEM:))

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne zdjecie mlodej panny...sliczna dziewczyna...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń