Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 8 lipca 2012

Moherowe kwiaty w środku upalnego lata:)







Chyba jestem nieco szalona, bo kto dzierga moherowe kwiaty w środku upalnego lata, między jedną burzą a drugą? a raczej między jedną wypitą wodą mineralną z lodem i cytryną a drugą?
Ale kto biednemu....artyście....zabroni?:)
No po prostu zachwyciłam się prędkością robienia tych kwiatów gigantów, a miałam sobie zrobić tylko jeden, na próbę:)....
pobuszowałam w moich pochowanych po kątach workach i znalazłam takie oto kolory moheru.
Jest różny, z długim i krótszym włosem, gryzie i nie gryzie...:)
Czyli zestaw kolorystyczny jest dziełem przypadku, jak to zazwyczaj u mnie;))
Od jakiegoś czasu podobały mi się tzw "japońskie szale" z kwiatów.
Można je zobaczyć np. u Franceski z Włoch o TU

Zainspirowana, zrobiłam swoją wersję:)
Kwiaty są gigantyczne, średnica to ok. 20 cm.
Wyglądem przypominają akwarelowe:)) granica koloru się zaciera przez długie włosy moheru.
Ma powstać  z tego szal - etola, o ile starczy mi zapału do wykończenia :))
Jeśli komuś z Was się spodoba, będzie do wzięcia od zaraz, tylko dołączę trzecią warstwę.

Pozdrawiam Was bardzo słonecznie i deszczowo dziś,
normalnie mam pogodę tropikalną, z deszczem prawie monsunowym!

Dobrego tygodnia Wam życzę, oby pogoda się ustabilizowała!,
bo ja osobiście czuję się fatalnie z popuchniętymi nogami:((.

3 komentarze:

  1. Cudne!! a szal byłby genialny! Tak misternie je wydziergałaś, jestem pod wielkim wrażeniem:D

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne te moherowe kwiatki..takie jak z mgielki....pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń