Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 19 sierpnia 2012

Jest i w kolorach bzu - do kompletu:)

Wczoraj zszyłam kolejne 30 szydełkowych kwiatuszków z runa wesołej alpaki:), do kompletu dla poduszki zielonej.



No niestety, dawkuję sobie szydełkowanie jak lekarstwo, bo na razie maść uwolniła mnie od bólu- no i oczywiście Wasze życzenia zdrowia pomogły:)
Bardzo kochane moje dziękuję.
Na narzutę potrzeba mi 306 kwadratów, więc mam co robić , oj mam:)
Dobrego tygodnia Wam życzę!

PS.
Poszukuję pilnie nawijarki do włóczki, może byc stara, używana, byle działała:)
Byc może którejś z Was już nie jest potrzebna, chętnie odkupię, piszcie na mail do mnie;
krystynac66@interia.pl

9 komentarzy:

  1. Piekne kolory, na taka narzute na sofe lub fotel dalabym sie skusic. Bo szkoda byloby mi schowac takie cudo w sypialni - to trzeba zobaczyc :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi ,ze zdrowie Ci nie dopisuje..:( mam nadzieję,ze tylko na chwilę.Piękna jest ta Twoja narzuta..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawkuj z umiarem:-)))

    Przepiękne kolorki!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet złożony jest cudny i wręcz pachnie pełnią lata .Kolory takie chyba wszystkim się podobają.Gdyby nie nawał twórczy znów wpadłabym w szydełkowanie długiego bieżnika po takiej inspiracji...Na razie stanęłam na skończonej firanie dla koleżanki...ale tylko w ecru.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od zeszłego tygodnia obserwuje kwadracikowe szaleństwo i nie mogę oczu oderwać. Są piękne, a połączenie kolorów uchwycone idealnie. Wciąż wracam na Twój blog i patrzę, patrzę aż tęczowo mi się robi. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń