Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 18 września 2012

Cisza nie oznacza braku zajęć :)

Trochę czasu mnie nie było w sieci, ale już jestem:)
Pracuję nadal nad tym samym projektem ogromnej narzuty, na szczęście już bliżej końca niż dalej:).
Niebawem długie, chude pasy kwiatowe połączą się w mięciutki kobierzec:)



Moje zwierzaki nie odstępują mnie na krok, więc i na blogu muszą być :)

Do miłego i dzięki, że zaglądacie:)

4 komentarze:

  1. Narzuta piękna, a zwierzyniec przemiły :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja juz czekam na finisz i efekt koncowy i strasznie jestem ciekawa jak to bedzie wygladalo. Sama mam ochote zabrac sie za takie cuda, ale w mniejszym wymiarze, bo takie duze to bym chyba do mojej emerytury dziergala ;)
    A jak zszywasz te kwadraciki? Laczysz je tez szydelkiem czy igla ?
    Moze to bedzie moj nowy, dligotrwaly projekt na zime...?!:)
    Pozdrawiam,pa

    OdpowiedzUsuń
  3. Sabinko,
    te zszywam i poprzednie African Flowers też:)
    A pozostałe wszystkie inne szydełkiem.
    Ten wzór też widziałam łączony przy pomocy szydełka, ale wtedy taki brzeg przestrzenny wychodzi w tym łączeniu.
    Przynajmniej mnie;)

    Haniu, miło, że zaglądsz do mnie;) zwierzakom przekazałam opinię;)
    K.

    OdpowiedzUsuń