Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 25 września 2012

W oczekiwaniu na włóczkę:)

Chwilowo odłożyłam szydełko z powodu braku alpaki:) - czekamy na dostawę.
Aby nie było przestoju, co u mnie jest niemożliwe- jak wiecie...:)
zabrałam się za drutki.
Cieniutkie, piękne, melanżowe i cieniowane wełenki Dropsa wybrane przez miłą Martę, już w trakcie pracy.


I niestety są zbyt cienkie, by zrobić z nich ciepłe czapki.
Stąd moja kombinacja z dwóch nitek cieniowanych to czapka z warkoczem i mitenki, w trakcie pracy.
A poniżej próbki ślicznej, melanżowej wełenki, ale połączonej z drugą taką samą- wychodzi melanż totalny.

Ta sama połączona z białą, jakby jaśniejsza, delikatniejsza...

i z wrzosową włóczką, nabiera na całości odcienia chłodnego - ale ciekawego.
Wybór melanżu pozostawiam Marcie:)


5 komentarzy:

  1. Pierwsza i druga - jak dla mnie :) Chyba,że mój nowy ekran kłamie co do kolorów(nowo-stary, podarowany nam wręcz przez sąsiadów, bo za stówkę, to jak za darmo, w dodatku na raty :)))) Jednak te duże pudła nasze wysłużone miały dużo lepsze ustawienia, niż te wszystkie lcd czy inne hdcośtam. To może temat nie do końca na temat, ale przecież o kolorach, czyż nie ?:))))
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dla mnie te wszystkie kombinacje wyglądają bosko :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym nie wiedziała jaką kombinację wybrać, wszystkie mi się podobają :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie kombinacje cudne...
    mam wielką ambicjęzrobićsobie capkęi mietenki...tylko jak się do tego zabrać:-)))

    OdpowiedzUsuń