Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 19 października 2012

Kwiatek do kożucha...i do czapki:)




Czapka miała być prosta, z wywijanym otokiem i ciepła.
Moją inwencją było dodanie kobiecego kwiatka - broszki:) .
Broszkę można odpiąć - ma zapięcie z tyłu, i przypiąć do gładkiego szalika, czy klapy płaszcza.
Komplet wykonany z dwóch nitek, tej samej cieniowanej wełenki- na drutach.

Właśnie leci nad morze, a potem za granicę, na długie jesienne słoty i śnieżyste zimy:)
Jutro znów o warkoczach:)

4 komentarze:

  1. Piękny.
    Zaszczyciłabyś szydłoruszenie jakimś cudnym tutorialem własnej roboty. Coś dla początkujących?

    o tu:
    http://tulajtulaj.blogspot.com/2012/10/wielkie-szydekowanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca piekna a kolorki super

    OdpowiedzUsuń
  3. Suuuper, jak zawsze u Ciebie :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny komplecik, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń