Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 2 grudnia 2012

Popielaty komplet szydełkowy, nieco retro, dla kruchej blondynki:)

Bardzo lubię mieć wolną rękę do pracy...wówczas wszystko idzie jak z płatka;)
Po prostu biorę szydełko i robię co mi się podoba:))
A tak serio, nigdy nie widziałam w realu Izy, dostałam tylko wymiary...e...., no nie wszystkie!, takie ze trzy, te najpotrzebniejsze:))
Do tego poprosiłam o zdjęcie płaszczyka, do którego mamy zrobić coś ciepłego na jesienno-zimowy sezon.
Początkowo nawet kolory miały być inne, takie bardziej w brązach:) ale jak weszłam do sklepiku, podotykałam ze dwa motki, w oczy wpadła mi ta wełenka i już biegłam z nią do domu!
Powiem Wam jeszcze, że bardzo jestem zadowolona z beretu- czapki,
to prototyp, zrobiony tradycyjnie u mnie na oko:) i co tam samo szydełko zaplącze:))
I tak zgrabnie zaplątało, że sobie szybko zrobię taki sam beret, póki ten nie wyszedł w drogę;)), bo opisywać nie lubię:((.
Pięknie układa się na głowie, niestety, u mnie na lampce:))
bo ja dalej smarkata i niewyjściowa a modelka akurat na studiach.
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Jeszcze dane;
- włóczka to Himalaya Padisah (wełnA 30 %, akryl 70 %, kolor 50210),
- zużyłam 3 motki, czyli 30 dkg.

Hu hu ha...hu hu ha....
z włóczką zima nie jest zła:)
Dobrej niedzieli Wam życzę:)!

6 komentarzy:

  1. Jaki fajny komplecik a jego właścicielka na pewno będzie zadowlona:)
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Komplet jest tak piękny ze napatrzeć się nie mogłam na niego!!! Wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarowno kolor jak i model, robia wrazenie. Uwielbiam takie szarosci, tylko szkoda ze coraz rzadziej moge je nosic, no bo skoro wlosy robia sie srebrne, to niby popiele nie pasuja. No chyba ze po odwiedzinach u fryzjera - mimo wszystko - podoba sie -bardzo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. slicznosci - w sam raz kolor dla blondyny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super kolorystyka, a co bedziemy sobie kadzić :)

    OdpowiedzUsuń