Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Napęd na cztery koła:)... czyli marynistyczne naleśniki!



Mam 4 duże koła, o średnicy prawie 50 cm:),
szydełkowe w dwóch wersjach kolorystycznych.


Jak robiłam - to mi się skojarzyły z duuuużym kapeluszem Mexico, Mexico!:))


Co z nich będzie?
O tym jutro, dobrego wieczoru:)


sobota, 16 czerwca 2012

Wariacje na temat turkusu:)

Gdy nadchodzi upalne lato, w ubiorze otaczam się turkusem, różem i jeszcze do tego dochodzi wrzos we wszystkich odmianach.
Kocham połączenie turkusu lub morskiej zieleni z bielą, itp.





Turkus rówież wszedł mi sam w ręce w postaci cudownej tkaniny- narzuty, obrusa?
Chyba go powieszę na ścianie pomimo protestu domowników:)
Więc mając pod ręką kłębuszki turkusu, zaszalałam:)





Aparat troszkę przekłamuje i prześwieca kolory i odcienie, słonko robi mi psikusy:) ale co tam...
czasem człowiek musi:)...podzielic się z Wami radością, jaką dają mi kolory!
Widzę też w komentarzach (za które bardzo dziękuję!), że i Was tym zaraziłam troszkę:)
I super!

A dziś mam nadzieję na większą radośc wszystkich Polakow z naszej drużyny, trzymam kciuki!!!
Polacy, jestem z Wami!...
pomimo faktu, że wychowałam się na bajkach z Krecikiem i Rumcjasem ;))

piątek, 15 czerwca 2012

Coś skończyłam:) czyli przód poduszki itp.

Justynka z bloga Ohhh , Deer! poprosiła mnie o zrobienie przodu poduchy inspirowanej podobną z bloga  Rosa Rot :)
Uwielbiam ten blog, cudowne połączenia kolorów, wzorów i faktur.

Moja wygląda więc tak; ale kolorki w realu ładniejsze, bardziej ciepłe:)







a oryginał z RosaRot tak;



Dane samego przodu poduszki;
- włóczka; akryl
- waga; ok 10 dkg
- wymiary; 54 x 40 cm

Ponadto szydełkuje się prawie samo, na okrągło:)


Cdn.

środa, 13 czerwca 2012

Wszystko w proszku... czyli moja strefa kibica:))

No może nie tak całkiem w proszku, bo pracuję ile mogę, przy meczach nawet też, co ciekawsze akcje oglądam b. uważnie;)
A tak serio, to równocześnie tworzę kilka projektów:
- bardzo szybki przód poduszki będzie gotowy dziś


- różanych ogrodów angielskich mam już 1/4:)


- 2 poduchy marynarskie czekają na zatwierdzenie odcieni granato- niebieskiego:)

...
a jeszcze są kocyki, papucki, kwiatki... i sama nie wiem co.

Moja strefa kibica wygląda tak;


i jak szybko zmieniają się kolory koszulek drużyn na murawie, tak szybko zmieniają się kolory na moim niezmiennie zielonym- jak nadzieja szydełku:))

Nasi grają jak się patrzy!
Widac doping kibiców czyni cuda!
Pogoda u nas bardzo sprzyja Mistrzostwom Europy:),
trochę deszczu, trochę słonka i wiatru u mnie.

Do jutra mili moi:)

niedziela, 10 czerwca 2012

Chusta szydełkowa w trzech odcieniach szarości - na cztery pory roku:)

Miała to być chusta szara, lekka, z włóczki nie za cienkiej, bez włosa:)



I byłaby taka, w jednym odcieniu stalowej szarości, gdyby nie fakt, że dwa motki nie wystarczyły, a włóczka już nie do zdobycia.
Miałam w domu jaśniejszą szarość i jasny popiel.



Troszkę było kombinowania, by starczyło na kwiaty, ale wyrobiłam do ostatniej nitki:) i się udało.
Chusta jest duża, ale lekka.



Dane;
- włóczka; akryl Malwa, Kotek i nie wiem co:)
- waga; ok 30 dkg
- wymiary; szerokość w ramionach 205 cm, wysokość; 115 cm

Czyli można się swobodnie nią owinąć i na wiosnę...lato, jesień i zimę;)

A ja lecę szydełkować i kibicować dalej, piłka mnie wciągnęła bez reszty,
jak w latach 70-tych!:)),
gdzie idolem małej dziewczynki był Boniek i Lubański!
Mamy wspaniałą drużynę, więc trzymajmy kciuki!

środa, 6 czerwca 2012

2 szydełkowe poduszki w pastelach:)

Bardzo przyjemnie się pracuje z pastelowymi barwami:)

Dodałam nieco morskiego turkusu i różu fuksjowego, by całośc nie była tak rozmyta.

Bardzo się cieszę, że podobają się Wam moje wyroby, ale głównie tylko realizuję Wasze pomysły i wyobrażenia:)
I oby tak dalej!:))



Dane:
-wymiary; 40x40cm z muszelkami:), bez 36 x 36 cm
-waga obu; ok 36 dkg
-ilośc kwadratów; 36 sztuk
-włóczka ; głównie akryl

Słonecznych, ciepłych najbliższych dni Wam życzę:)