Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 30 września 2012

Tęcza zamknięta w poduszce i moje zoo:)

Dwa koła połączyłam szydełkiem, wszyłam zatrzaski i jest:)


Podoba się moim towarzyszkom życia i szycia:) jak widać , tłok na wybiegu był spory:))

Obiecałam Wam inne wersje kolorystyczne, ale na razie wciągnęły mnie zaległe prace i czapki na drutach:)

Mam jeszcze apel do Was- zajrzyjcie proszę do Sklepiku pod Orionem -
tam czasem można zakupić moje kolorowe prace,  w dodatku na szczytny cel- utrzymanie zwierząt, tych najsłabszych, uratowanych często z tragicznych sytuacji.

Idzie jesień i zima....ciężki czas dla zwierząt, trzeba im pomóc.

Dziewczęta, które coś tworzą mogą również zgłaszać tam swoje prace charytatywnie, zachęcam w imieniu moich zwierząt, również przygarniętych z ulicy:)

Dobrego tygodnia Wam życzę i oby październik był równie słoneczny i ciepły- jak dzień dzisiejszy:))

sobota, 29 września 2012

2+1 czyli trzecia poducha do kompletu:)



Taka mała, plastikowa zatrzaska była powodem, że skończenie poduchy przedłużało się w nieskończoność .
Brakło mi bowiem zatrzasek, a w sklepie chwilowy brak.
Tą trzecią poduszkę zrobiłam na prośbę Ali, do tych dwóch poprzednich w turkusie.
Już w drodze do właścicielki,
Alu, dziękuję za cierpliwość :).
U mnie piękne, babie lato za oknem, ciepło, słonecznie i oby jak najdłużej:)
A u Was?:)



piątek, 28 września 2012

Różane poncho dla dziewczynki:)

Bardzo ekspresowo zszyłam 24 kwadraty i jest:)



Na dole obrobiłam nowym rodzajem koronki, by nieco przedłużyc, wkoło dekoltu- tradycyjnie muszelki.
Moja Lalunia nie odstępuje mnie, tu na zdjęciach roboczych poncha, jeszcze z nitkami:)


Czasem po prostu pada na nos, tam gdzie najczęściej siedzimy:)





wtorek, 25 września 2012

W oczekiwaniu na włóczkę:)

Chwilowo odłożyłam szydełko z powodu braku alpaki:) - czekamy na dostawę.
Aby nie było przestoju, co u mnie jest niemożliwe- jak wiecie...:)
zabrałam się za drutki.
Cieniutkie, piękne, melanżowe i cieniowane wełenki Dropsa wybrane przez miłą Martę, już w trakcie pracy.


I niestety są zbyt cienkie, by zrobić z nich ciepłe czapki.
Stąd moja kombinacja z dwóch nitek cieniowanych to czapka z warkoczem i mitenki, w trakcie pracy.
A poniżej próbki ślicznej, melanżowej wełenki, ale połączonej z drugą taką samą- wychodzi melanż totalny.

Ta sama połączona z białą, jakby jaśniejsza, delikatniejsza...

i z wrzosową włóczką, nabiera na całości odcienia chłodnego - ale ciekawego.
Wybór melanżu pozostawiam Marcie:)


niedziela, 23 września 2012

Do wyboru, do koloru, czyli moje wariacje na temat tęczy:)

Dziś przedstawiam dwie strony szydełkowej poduchy.

Są inne niż dotychczas zrobiłam, ale już wiecie, że robię z tego co mi się pod rękę nawinie;))


Jutro postaram się pokazać kolejne dwie wersje, by rozgonić szarość dnia codziennego.
I chyba mi się udało, bo zapowiadane są upały za tydzień!- hurrra!!!:)
Dobrego wieczoru Wam życzę, zakręconego pozytywnie:)

środa, 19 września 2012

Zaginione w akcji:)

Oj, czasem coś schowam, potem nie wiem gdzie i zapomnę...
Tak było z tymi kwadratami.
Mam nadzieję, że wkrótce powstanie z nich gotowy produkt:)

Ze zdziwieniem odkryłam, że włóczka w hurtowni zdrożała ...;(.
To chyba tak w związku z sezonem lub zlikwidowaniem naszego dużego producenta "Kotka".
No nic, "róbmy swoje" :) jak śpiewał W. Młynarski.

U mnie deszcz, szaro, już jesiennie, więc posyłam Wam trochę słodkich kolorów:)

wtorek, 18 września 2012

Cisza nie oznacza braku zajęć :)

Trochę czasu mnie nie było w sieci, ale już jestem:)
Pracuję nadal nad tym samym projektem ogromnej narzuty, na szczęście już bliżej końca niż dalej:).
Niebawem długie, chude pasy kwiatowe połączą się w mięciutki kobierzec:)



Moje zwierzaki nie odstępują mnie na krok, więc i na blogu muszą być :)

Do miłego i dzięki, że zaglądacie:)

sobota, 8 września 2012

Moje kocyki Waszym okiem:)

Paula była tak miła, że już dostałam zdjęcia moich kocyków w Jej słodkiej aranżacji.
Ja jestem zachwycona , bo jak fachowe oko architekta zrobi zdjęcia, to wiadomo:))
Tu kocyk i bamboszki Damianka, karteczka autorstwa Poli ;)


A tu maleńka Zuzia i jej kolorowy kocyk:) tyle, że z przejęcia fotografa, na lewej stronie:))




Dzielę się więc z Wami radością ze sprawiania innym uśmiechu
i posyłam nieco ciepła, takiego kolorowego, przytulaśnego:)

czwartek, 6 września 2012

Chorwacki kocyk w ramce :)

Zrobiłam kocyk dla maleńkiego chłopczyka, ale kolorystykę mogłam zasugerować sama:)
I fajnie się robiło , szybko.

Już mi się znudziło wkoło to białe tło, więc dla odmiany zrobiłam kolorową ramkę.
Mam nadzieję, że spodoba się mamie dziecka i mamie chrzestnej, która to zamówiła na prezent:),
dziękuję Polu:)

Kocyk waży ok 35 dkg, ma 30 kwadracików.

Kojarzy mi się z plażami Chorwacji, gdzie od dziś odpoczywa moja córeczka, po długich, ale pracowitych wakacjach:)
Lazurowe, turkusowe morze, kamieniste i piaszczyste plaże, morska piana...ech,
może i ja kiedyś to zobaczę:)

W związku z tym ja mam więcej czasu i mogę nadgonić wrzosowisko z alpaki:)
Buziaki:)

wtorek, 4 września 2012

Turkusy i brązy :)


Czyli mała, kolorowa zapowiedź, tego co będzie jutro:)



Do miłego:)

poniedziałek, 3 września 2012

25 kwadratów w kocyku:)

Obiecałam wczoraj, dziś jest:)

Najmniejszy jaki zrobiłam, lekki i delikatny.
Waży ok 20 dkg, mierzy 70 x 70 cm.



A następną pracą, mam nadzieję, Was nieco zaskoczę:)
Dobrego tygodnia Wam życzę!

niedziela, 2 września 2012

Pierwsza, wrześniowa czapeczka dla małego człowieczka:)

Bardzo się cieszę, że moje dzianinki szydełkowe dla dzieci podobają się na tyle, że chcecie, by Wasze pociechy miały podobne;)
I tym razem, delikatna, przewiewna czapeczka na bis:)
Mały kocyk do niej, jako komplet - jutro.

Dobrego wieczoru mili moi:)

sobota, 1 września 2012

W deszczową, pierwszą, wrześniową sobotę...:)

...kiedy mama pracuje, pije kawę z ulubionego kubeczka, pisze do Was, robi nam zdjęcia...

dobrze być kotem...

lub psem:)...
cdn.