Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Bardzo pracowity rok 2012 !:)

Dziś podsumowanie tego minionego Roku:)
Jak przejrzałam bloga, to chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć dni bez szydełka czy drutów,
w czasie totalnego zmożenia chorobą lub na wyjeździe.
Zachowuję się wtedy po jednym , dwóch dniach jak nołogowiec- palacz:), czegoś mi brak w rękach.
To już pracoholizm, wiem :) ale i jak Wam wiele razy pisałam- pasja.
Więc już bez gadania, oglądamy i wspominamy:)
Dla dzieci;
- czapeczki
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

- chusty, czapeczki i broszki:)
 
 
 
Posted by Picasa

- papućki
 
Posted by Picasa

- poncho
 
Posted by Picasa

Małe kocyki dziecięce:
 
Posted by Picasa
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Czasem coś do kompletu, czyli mitenki lub getry do szalika:)
 
 
Posted by Picasa

Często komplety;
czapki z szalikiem lub rękawiczkami, mitenkami:)
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa
 
Posted by Picasa

Czasem same czapki;
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Chusta w komplecie z beretem:
 
 
 
Posted by Picasa

Szydełkowe chusty też cieszyły się powodzeniem:)
 
 
 
 
Posted by Picasa

Szale szydełkowe, czyli dłuższe odmiany chust:)
 
 
 
Posted by Picasa

Wasze ulubione narzuty :)
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

I poduszki, podkładki do kompletu;)
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Poduszki kolorowe, kwadratowe:)
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Wasze ulubione, tęczowe, zakręcone poduchy:)
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa
 
 
Posted by Picasa

Sprawdziły się też same przody poduszek:) kolorowe i z bawełny.
Jedna zaginiona na poczcie, szybko powstała druga:)
 
 
 
 
Posted by Picasa

Polubiliście też moje broszki "marine":)
 
 
Posted by Picasa

Zostałam przymuszona niejako do szycia i klejenia:)
 
 
Posted by Picasa

Nadal lubicie moje kwiatki jako scrapki:)
 
Posted by Picasa

Czasem zrobię coś dla wprawy, lub zupełnie nie wiadomo czemu:))
 
 
 
 
Posted by Picasa

A czasem dla nieskończoności:))
 
Posted by Picasa

 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa

Jeszcze czeka kilka Waszych prac do skończenia, jak to u mnie "na wczoraj":)
 
 
Posted by Picasa

Na koniec moja ostatnia miłość- skarpety:) zrobionych jest więcej, ale bez zdjęć jeszcze:(
 
 
Posted by Picasa

A na koniec , na udokumentowanie przysłowia, że "Szewc bez butów chodzi...."
jeszcze zeszłej zimy dla siebie ( czytaj; dzieci nie chcą moich wyrobów oprócz skarpet:))
zrobiłam jedną, ciepłą, wełnianą czapkę:)
 
Posted by Picasa

Ufff, napracowaliśmy się ze zwierzętami :)

Jeśli zapomniałam o jakimś zamówieniu, wybaczcie mi, proszę,   napiszcie mail, przypomnijcie się.

Do zobaczenia w Nowym Roku mili moi:)

Do Siego Roku!!!