Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 5 kwietnia 2013

Zrobiona na szaro...czyli moja niecierpliwość;)

Coś się u mnie dzieje..., dziś tylko krótka zajawka. 


Jak widzicie, nazwa bloga nie jest bez przyczyny, równocześnie robię kilka projektów większych,
kilka mniejszych....no nie umiem inaczej.
Bez misz-maszu w moim życiu ani rusz:))

Jak potrzebuję pomyśleć, wyciszyć się, robię szare..:) stonowane robótki, jak potrzeba mi energii życiowej, wtedy kolorowe patchworki, tęcze i inne:)


Dlatego też cierpliwość do mnie... mile widziana:)
Dziś buziaki Wam posyłam, śnieg u mnie zalega,  nadal mokry,  dzieci ulepiły bałwana za oknem...a całą zimę jakoś nie chciało im się:))
Oj "kwiecień, plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata...."
teraz kolej na lato,
czekamy więc:))!

3 komentarze:

  1. U mnie też jest trochę taki misz-masz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, to nie tylko ja tak mam?
    lecę popatrzec:))
    Buziaki Mariolu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne jest to szare :) generalnie uwielbiam mocne kolory, ale ostatnio mam fazę na wyciszenie i szarości są jak najbardziej pożądane :)

    OdpowiedzUsuń