Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 16 czerwca 2013

Pracowita niedziela Sarenki:)


Przedstawiam Wam jedno popołudnie z życia mojej psinki- Sarenki:)

"Mama obiecała sobie, że nie będzie już dziergać w niedzielę, ewentualnie coś dla siebie. 
Ale skoro szydełko wolne, to może ja..." - myśli Sara:)

"Mamie to łatwiej związać koniec z końcem włóczki niż koniec z końcem w życiu...
No sporo tych kółeczek, sporo, tyle kolorów, ech, głowa boli i spać się chce....
Napracowałam się, to chyba pora odpocząć...
Może już zarobiłam na moje ulubione psie ciasteczka....dziś nie było:(


Tylko niech mi nikt tych kółeczek nie rusza, bo sobie je  poukładałam kolorami.


A jutro jest poniedziałek ,
mama może sobie szydełkować do woli i skończyć zaczęte prace".

7 komentarzy:

  1. Sprytna ta Twoja Sarenka. Kolorki śliczne podobierała. Ciacho musi być. Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely motifs! It is going to be a very happy project ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, dobra Mamusiu ciasteczko dla Sarenki, prosze ode mnie,
    bardzo ladne kolorki, czyzby kolejny piekny pled, piekna psina, bardzo ja lubie, pozdrawiam Was obie kochane dziewczyny, ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka spracowana psinka. Wydało się kto robi te wszystkie śliczności na szydełku. A podejrzewałam że musi mieć cztery rączki bo tempo zawrotne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz świetną pomocnicę:-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna psinka , piekne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie kolorowe elementy zawsze sprawiają, że świat wydaje się weselszy i piękniejszy :).

    OdpowiedzUsuń