Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 18 czerwca 2013

W poniedziałek się działo:) czyli kolorowy, szydełkowy kocyk do wózeczka;)

Zdjęcia robione ekspresem, między jedną chmurą a drugą, jest też widoczna poducha.


Tył nieco inny niż planowany, ale za to całkiem na czasie, bo z turkusowymi okrążeniami.


Wszystko jeszcze w trakcie pracy, czyli post bardzo roboczy.

Dziekuję
wszystkim w imieniu Sarenki, ciasteczko już było i to nie tylko jedno:)
Najbardziej jednak rozbawiły nas komentarze o tym, że mam super pomocnicę z czterema łapkami.
Plus moje dwie...no no, całkiem niezły byłby to pomysł,
gdyby psinka umiała trzymać szydełko:))
Bo do tego, że mowa ludzka jej wcale nie jest potrzebna , doszłyśmy jakiś czas temu,
rozumiemy się bez słów:)
Upalne te dni ostatnie u mnie i dobrze, tylko niestety przestawiona jestem znowu na nocny, drugo i trzeciozmianowy , chłodniejszy tryb pracy:)

Pozdrawiam Was więc bardzo upalnie!:)

6 komentarzy:

  1. Gratuluje ci piekny kocyk, rozumiem ,ze Sarenka pracuje w niedzile, w weekendy a Ty od ponoiedzialku do soboty wlacznie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Litości, tylko nie upalnie, bo ja już ledwo dycham.
    Szybka jesteś. Bardzo ładne kolorki. Pozdrawiam "chłodno".

    OdpowiedzUsuń
  3. Az tchu braknie od oglądania Twoich szydełkowości :) Kocyk jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj coś długo tu nie zaglądałam :) piękne moje ulubione Twoje kocyki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny!!!! Ja tak nie umiem i w związku z tym zostaję u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń