Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 13 lipca 2013

Szary pled szydełkowy, rozetkowy czyli "Heaven and Earth" - odsłona druga:)

Pamiętacie jak robiłam  ten  pled?:)
Długo to trwało, oj długo,
ale
obiecałam Wam również zdjęcia już z pięknego wnętrza, gdzie zamieszka.
Oto tylko  jedno z nich. 
Na więcej zapraszam do bloga
Ohhh, Deer!:)



Naczytałam się na swój temat miłych słów, aż jestem troszkę zażenowana;)
Pozdrawiam serdecznie Justynkę i dziękuję za cudowne zdjęcia i tekst.

Jestem pod urokiem Jej bloga, wszystko tam ma swoje miejsce, jest
przestrzeń i harmonia.
Obserwuję go od dawna, Wam też polecam:)
Niebawem ukażą się na nim zdjęcia całej narzuty, bo jak to Justynka określiła- 
"dziewczyny się wręcz domagają:))"

Tymczasem ja zmykam, do nie wiem kiedy:))

PS. Karolinę, która do mnie pisze w spr. tej narzuty, proszę o przesłanie maila z innego adresu, ten jest nieczytelny dla mojej poczty mailowej.

4 komentarze:

  1. widziałam widziałm u właścicielki na bogu już - pled jest przepiękny!!!!
    Te Twoje czarodziejskie rączki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,
    zawsze Twoje rzeczy, pledy , serdeuszka sa takie piekne, mandale, tez zawsze bylam i jestem pod wrazeniem twego bloga, te niesamowite mandale w roznych kolorach sa cudowne i tak niezwykle zostaja w pamieci po zamknieciu komputera, korzystnie dzialaja, pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  3. To baw się dobrze!
    I nie wiem dlaczego Cię dziwią takie prawdziwe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Narzuta przepiekna, az mi dech zapiera kiedy ja podziwiam, moge sobie dopiero wyobrazic w realu, jak rewelacyjnie wyglada....
    Ile trzeba pracowac nad takim cackiem? Bo skoro Ty potrzebujesz duzo czasu, to ja bym chyba robila cos takiego do renty, a trzeba mi jeszcze z 10 lat ? ;)....Ale efekty niesamowite!!!

    OdpowiedzUsuń