Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 19 kwietnia 2013

Skarpety wełniane w kolorach plaży Kornwalii:)

Owczą wełnę wypasaną na angielskich łąkach
połączyłam z niemieckim melanżem- akrylem, nie do zdarcia;).
Są grubaśne i ciepłe. Mam nadzieję, że nie grozi im żadne przetarcie.


Dostałam od nadmorskiej Eli zdjęcie z plaży Kornwalii.
Prawda, że kolory prawie identyczne;))




PS. To moje skarpety nr 8 :).

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wiosennna mandala nr 2:)

Znalazłam zieloną bawełnę,  oraz łososiową i nie mogłam się oprzeć...:)


Pomieszałam kolory, grubości i wzory... i oto co wyszło:))




PS. Jeśli ktoś chce takie poduszki, piszcie proszę do mnie;))

środa, 17 kwietnia 2013

Długie skarpety na drutach, melanżowe:)

Skarpety nr 7:)

Zrobiłam je z podwójnej nitki, wełny i akrylu, z dwóch rodzajów melanżu, wprawne oko dostrzeże różnicę;)
Wyrobiłam praktycznie cały melanż...więc jeśli się niedługo pojawią skarpety na blogu,
to już o wiele spokojniejsze:))



Wysokie na 30 cm, prawie jak podkolanówki:))ale takie miały być, będą noszone wywinięte.
Zużyłam około 10 dkg włóczki.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Post bez szydełka:))czyli.... mój jest ten kawałek tratwy:)

Jak wiecie, nie jest to blog o mnie, ani wnętrzarski...ale o kolorach i o tym co robię na codzień. 
Czasem wplatam pomiędzy włóczki swoje przemyślenia, lub inaczej-
myśli nieuczesane, prawie jak S.J.Lec:)
Dziś pokażę kawałek mojego świata, gdzie do Was piszę i gdzie pracuję.
To narożnik, gdzie wszyscy z dziećmi i zwierzętami przebywamy razem. 
Tratwa, bo tu nam bezpiecznie...:)

Było tak;

a z wiosną jest tak:




Na dokładkę moja Sarenka, przylepa totalna:)



Tu zobaczycie  jak pies na tratwie leży na kolanach człowieka...
a człowiek siedzi spokojnie z kotem:)


oraz jak pies śpi z człowiekiem, łapa w łapę;)







sobota, 13 kwietnia 2013

Wiosenna mandala:)





Mała zapowiedź pastelowego, bawełnianego sezonu:)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Druga strona tęczy:)

Kolejne tęczowe koło szydełkowe;)





W połączeniu z poprzednim zamieni się w poduchę...niebawem:)

piątek, 5 kwietnia 2013

Zrobiona na szaro...czyli moja niecierpliwość;)

Coś się u mnie dzieje..., dziś tylko krótka zajawka. 


Jak widzicie, nazwa bloga nie jest bez przyczyny, równocześnie robię kilka projektów większych,
kilka mniejszych....no nie umiem inaczej.
Bez misz-maszu w moim życiu ani rusz:))

Jak potrzebuję pomyśleć, wyciszyć się, robię szare..:) stonowane robótki, jak potrzeba mi energii życiowej, wtedy kolorowe patchworki, tęcze i inne:)


Dlatego też cierpliwość do mnie... mile widziana:)
Dziś buziaki Wam posyłam, śnieg u mnie zalega,  nadal mokry,  dzieci ulepiły bałwana za oknem...a całą zimę jakoś nie chciało im się:))
Oj "kwiecień, plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata...."
teraz kolej na lato,
czekamy więc:))!

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kilka włóczek na wydaniu:)

Mam kilka kłębuszków i wełenek ozdobnych, z którymi raczej nic nie zrobię.
Może któraś z Was się skusi?:)
Co jakiś czas do tego posta dodam inne włóczki, bo mam ich troszkę.
Piszcie proszę pod tym postem rezerwacje, oraz maile do mnie:)

1.Bardzo gruba wełna w kolorze naturalnym :)


Nowa włóczka- raczej wełna 100% .
Wełna jest mięciutka bardzo, mnie "nie gryzie", baaardzo gruba:), luźny splot, jest to jeden odcinek włóczki, bez wiązań itp..

Nadaje się na czapkę, golf itp.:) lub wrobienie w ciekawy sweter:)
Posiadam tylko jeden kłębek: 80 g.
Firma; niestety nie posiadam już metki.
Kolor: naturalny krem, taki waniliowy budyń:)

Cena: 5 zł (plus przesyłka).

2.Włóczka gruba w kolorze morskiej zieleni:)  REZERWACJA 


Nowa włóczka- wełna 25%, akryl 75%.
Wełna jest mięciutka bardzo, "nie gryzie", dośc gruba.
Nadaje się na czapkę, golf itp.:)
Posiadam tylko jeden motek: 50 g.
Firma; Pinguin - made in France.
Kolor: morska zieleń, bardziej zielona niż na zdjęciu.

Cena: 4 zł (plus przesyłka).

3.Włóczka fantazyjna - pastelowy melanż:)


Praktycznie nowa włóczka- polyester 100 %.
Włóczka jest mięciutka bardzo, połyskująca perłowo w kolorze słonecznym, błękitnym, miętowym i delikatnym różu.
Nadaje się na ozdobne wrobienia do czapek, sweterków itp.:)
Posiadam jeden kłębek : 14 dkg .
Włóczka pochodzi z moich domowych zapasów, zrobiłam wstawki do szala - nie chodzony i spruty.

Cena: 5 zł (plus przesyłka).

4.Włóczka fantazyjna - słoneczny melanż:)



Praktycznie nowa włóczka- polyester 100 %.
Włóczka jest mięciutka bardzo, połyskująca perłowo w kolorze słonecznym, kasztana i ecru.
Nadaje się na ozdobne wrobienia do czapek, sweterków itp.:)
Posiadam kilka kłębków : w sumie 20 dkg .
Włóczka pochodzi z moich domowych zapasów, zrobiłam wstawki do szala - nie chodzony i spruty.

Cena: 7 zł (plus przesyłka).

5.Włóczka fantazyjna - słoneczna:) REZERWACJA



Nowa włóczka-polyester 100 %.
Włóczka jest mięciutka bardzo, połyskująca perłowo w kolorze słonecznym.
Nadaje się na ozdobne wrobienia do czapek sweterków itp.:)
Posiadam tylko jeden motek: 40 g.
Firma; Knitting Yarn.

Cena: 4 zł (plus przesyłka).

6.Włóczka igiełkowa, ozdobna, różowa:) REZERWACJA



Nowa włóczka-polyester 100 %.
Włóczka jest mięciutka bardzo, połyskująca perłowo w kolorze pink.

Nadaje się na ozdobne wrobienia do czapek sweterków itp.:)
Posiadam dwa motki x 50 g.
Firma; King Cole- Moments.

Cena 1 motka: 4 zł (plus przesyłka).

W celu zakupu, proszę o komentarz i mail: krystynac66@interia.pl

wtorek, 2 kwietnia 2013

Poświąteczny, spokojny dzień:)

Dziś 8 rocznica śmierci Papieża, naszego Pielgrzyma w Niebie.
Wspominam ten dzień, ogladam filmy i w domowych pieleszach dziergam skarpetki ciepłe, wełniane.


Bo skoro zima nadal...to na pewno przydadzą się mojej przyjaciółce, która się z wełnianymi nie rozstaje:)
Robię z podwójnej, a miejscami potrójnej nitki, mam melanżową włóczkę, raczej akryl z domieszką oraz przędzę- wełnę owczą, błękitną i wdzięcznej nazwie Blue Haze:)...
co w wolnym tłumaczeniu oznacza błękitną mgiełkę.


Dobrego tygodnia Wam życzę:)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Wielkanocny, jajeczny poniedziałek:)

Za oknem słonko, duuuużo śniegu a sople lodu baaaardzo długie zwisają z dachów:)
Na mojej suszarce również, więc urwałam kilka takich
i  wodą z sopli zrobiłam zaspanym dzieciom i zwierzętom 
"Lany Poniedziałek":))
Trzeba się jakoś zaadaptować  w nowej rzeczywistości i kaprysach pogody,
może nawet utworzyłam nową, domową tradycję;))


A tak bardziej serio, dzięki moim niezawodnym koleżankom blogowym otrzymałam nowe zdjęcia. 
Jajeczka szydełkowe na właściwym miejscu, zdążyły na czas na gałązki Iwonki:))



Dziękuję bardzo, jak również za wiele ciepłych i serdecznych maili świątecznych.

Życzę Wam Mili Moi,
by nadchodzacy czas był lepszy niż poprzedni, 
a wiosna nas nie zawiodła:))