Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 2 kwietnia 2014

Pokoik królewny i narzuta bawełniana:)

Dostałam dziś zdjęcia od Mamy Małej Królewny- właścicielki tego pokoiku:))


Jak widać lalka-królewna i motyl całkiem wygodnie sobie siedzą na rozsuwanym, 
drewnianym  łóżeczku i  bawełnianej narzutce, którą powiększałam dla nich w marcu.


Jak oglądam zagraniczne blogi,  dziergających babeczek  a w nich różnokolorowe narzuty,
to już, "natentychmiast" bym robiła podobne;))
Może teraz kolej na bawełniane stokrotki? ...
Jak tylko się troszkę odrobię mam taki mały kocyk w planach:)

Dzięki, że zaglądacie do mnie:)

11 komentarzy:

  1. Śliczne są te Twoje dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  2. bomba! myślisz, że jak się teraz wezmę, to do czerwca skończyłabym kocyk dla rocznego dzieciaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gizrapko, pewnie , dzięki, żeedasz radę:))!

      Usuń
  3. Ale słodko! Jest tak ślicznie! Narzuta trafiona w milionie procentów! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna narzuta i piękny kącik. Śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna narzuta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również tak mam, Jak Ty, -jkk się naoglądam, to wszystko od razu chciałabym zrobić własnymi rączkami, ale po zastanowieniu się, wiem , że dwa życia by mi na to nie wystarczyły. No cóż, pomarzyć można...
    A narzuta śliczności!

    OdpowiedzUsuń