Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 1 maja 2014

Wełniane, kwietniowe skarpetki w maju:)


Mam sporo pozaczynanych prac, 
takich wynikłych z potrzeby chwili, by zająć czymś szybko ręce:)



I teraz wykończyłam skarpetki w paski melanżowe,
a już drutów, jak widać schodzi następna para:) w paseczki i melanże.



Mam w planach wykorzystać nowy warkocz irlandzki,  
ze swetra bawełnianego:), w następnych skarpetkach.
Takie proste, krótkie i szybkie prace lubię, bo szybko jest efekt.

I tak oto świętuję
Międzynarodowe Święto Pracy:))



 Na kocyku, z psinką, czasem kot lub kotka przejdzie, ptaszki za oknem,
zieleń pachnąca, bez kwtnie i pachnie, jest dobrze:)


8 komentarzy:

  1. Milo spedzasz czas, pozdrawiam cieplo Ciebie, psinke i kotka,pa, ania

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że też sobie dziś pomyślałam: "może machnę jakąś skarpetę". Suma sumarum zrobiłam bawełnianą bluzeczkę dla 4- latki. Skarpety, to bardzo wdzięczne rękodzieło. Twoje są śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Skarpetek nigdy za wiele,wszak pogoda u nas zmienna jest:))) Śliczne !!! Święto Pracy pracą uczcić należy hahaha:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne,skarpetki u nas tak dziś zimno że sama bym w takie wskoczyła,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki teraz przydadzą się bardzo. Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale u mnie strasznie zimno...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. w sam raz na majówkę :) bo stópki marzną - wiedziałaś co zrobić :) ładnie Ci wychodzą te skarpety, ja na razie się kompromituję w tej kwestii :) pozdrawiam gorąco Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. w sam raz na majówkę :) bo stópki marzną - wiedziałaś co zrobić :) ładnie Ci wychodzą te skarpety, ja na razie się kompromituję w tej kwestii :) pozdrawiam gorąco Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne skarpety!
    Też uwielbiam je robić, bo tak rachu-ciachu i już są! ;-)

    OdpowiedzUsuń