Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 8 czerwca 2014

Skarpetki z warkoczami- duże i małe:)

Gdy kończyłam te szare skarpetki,
zupełnie "ad hoc" zapragnęłam wydziergać  czerwone:)


Padło na mniejszy rozmiar, 
nawet znalazła się mała stopka- 16 cm:) do obdarowania. 
Warkocz zrobiłam jedynie z przodu.
Można je swobodnie wywinąć .

Te melanżowe skarpetki, również dziecinne,
zakupiłam jakiś czas temu w SH, w celu pozyskania fajnej włóczki. 
Ale gdy wyprałam je w szamponie, wełna nabrała lekkości, blasku i miękkości.
Szkoda mi ich pruć, więc zostaną dla potomnych. 


I wreszcie przyszła pora na prezentację skarpetek dorosłych,
szarych:) czyli część  2.


Z przestrzennym warkoczem, 
wyszły takie rustykalne.




Wełna jest mięciutka ale dość  gruba, 
więc ściągacz zrobiłam na drutach cieńszych, 
chyba nr 3, reszta na grubszych. 

Chwilowo mam wolne "moce przerobowe"
więc jeśli ktoś zapragnie mieć  moją dzianinkę - 
chętnie spełnię marzenie;)

6 komentarzy:

  1. te szare i czerwone są super !

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Kingo, dzięki, fajnie, że jeszcze do mnie zaglądasz:)

      Usuń
  2. Fantastyczne , szczególnie te szare.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejuś!!! Cudowne!!! Te szare powaliły mnie na kolana!!! Takich, dokładnie takich mi trzeba tylko w kolorze ecri i dłuższych nieco (podkolanówek :) To ja się zgłaszam :)))) Pozdrawiam! COTTONI

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam warkocze :) a na skarpetkach widzę je pierwszy raz :) Super

    OdpowiedzUsuń