Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 27 lutego 2014

Pastelowe kółeczka bawełniane:)

Pewnie to powiew wiosny i więcej słońca za oknem sprawia,
że zaczynacie myśleć o bawełnianych kwiatkach, 
narzutkach, poduszkach itp.



Na moim szydełku znane Wam kółeczka, z kolorowej, pastelowej  bawełny,
bo tym razem poproszono mnie o powiększenie kocyka dla dziewczynki.


Praca ma się ku końcowi, niebawem zdjęcia "przed i po":)
A w międzyczasie dziergam kwiatuszki mniejsze i większe,
takie namiastki wiosennego nastroju.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wrzosowy kolaż z kół szydełkowych:)

"Natura nie znosi próżni "
lub też....
"w przyrodzie nic nie ginie":)


Ostatnio Beatka prosiła o poduszkę okrągłą, bez wrzosu i różu...
a już niebawem Basia zamarzyła sobie właśnie z tych kolorów;)



Więc są, dwie różne strony tej samej poduchy.
Mam nadzieję, że to o to chodziło, "mniej więcej" :)

Koła są spore, o średnicy ok 45 cm. 
Teraz tylko łączenie i gotowe.

Jakieś mi "burawe" kolory na zdjęciach  wyszły, to chyba brak słonka;((

wtorek, 18 lutego 2014

Chusta patchworkowa, szydełkowa; "Słoneczne krokusy":)


Tym razem nieco zieleni, żółci i pomarańczu w miękkiej wełence zamieniłam
na wiosenną, 
ale bardzo ciepłą chustę;)
Wcześniej pokazywałam Wam jeszcze w trakcie pracy- TU:) 
Przyznam, że miałam duży problem z uchwyceniem kolorów
i jest to coś pomiędzy tym co wcześniej, a tym co dziś;) 
Nie wiem czy tylko mnie tak aparat fiksuje głównie z kolorem zielonym?


Źródło; www.tapeciarnia.pl


W realu jest to piękna zieleń, nie jaskrawa ale taka soczysta, jak młoda trawka.
Żółty jest ślicznym kolorem jajecznym- krokusowym z różnym nasyceniem:)
- jak na obrazku powyżej :)
Wkóło wmieszałam nieco samego moherku w brązie i zieleni. 
Dobrze, że mam spore zapasy włóczek, zawsze znajdzie się coś,
by uratować pracę, gdy braknie dosłownie kilka metrów:)


Dane techniczne: 
- wzór: autorski
- włóczka:  Magic Fine- 50 % akryl, 50 % wełna.
- szerokość w ramionach: 185 cm,
- wysokość w dół od karku: 95 cm,
- waga: ok. 32 dkg.

Chusta szuka właściciela:)


sobota, 15 lutego 2014

Szal kwiatowy- "Hiacynty Pani Wiosny" czyli... Floral scarf- "Mrs. Jacinta Spring" :))

Skoro słonko za oknem, temperatura rośnie, jakoś się lżej robi na duszy:)
Można włożyć cieńszą kurtkę, czasem nie trzeba nawet czapki:)
Jeszcze nie wiem, czy jesteśmy bliżej wiosny czy dalej...
ale parę dni temu namotałam takie lekkie, kwiatowe "coś"  na szydełku.


Użyłam  delikatnej, cieniowanej włóczki moherkowej
dobrałam "małe co nieco" z moich zapasów  domowych:) 
I powstał szal. 



Bardzo lekki, zwiewny, w kolorach hiacyntów:)
i przedwiosennej ziemi,
jeszcze bez zieleni świeżej, wiosennej trawki. 


Mój domowy hiacynt różowy już przekwita , 
więc pozwoliłam sobie na pokazanie Wam zdjęcia z internetu:) 
Czyż kolory nie są prawie identyczne? 

Źródło; "Forum ogrodnicze.info."


Dane techniczne; 
- wzór: japońskie kwiaty
 - włóczka:  moher, wełna, akryl- różne
  - szerokość : 40 cm,
  - długość : 170 cm,
  - waga: ok.15 dkg.

Szal można nosić cały rok, do jasnych, wiosennych płaszczyków, 
letnich sukienek itp. 
- nie tylko dla blondynek:)



piątek, 14 lutego 2014

Chusta szydełkowa - "Czekolada z dziką różą ":)

Z tej włóczki robiłam już szal  - tu:)
chustę , mitenki, beret itp. tu:) i  tu:)
Kiedyś zaczęłam kawałek chusty, zostawiłam, bo było coś pilniejszego do wykonania,
a teraz na spokojnie,
wyciągam takie "kwiatki" i wykańczam.
Nadałam jej słodką nazwę ,
bo jest tu kilka odcieni brązu,  delikatny, pudrowy róż i biel-ecru i mocny róż -
czyli praktycznie kolory kwiatów dzikiej róży.


Dane techniczne:
  - wzór: autorski
  - włóczka:  Moher Special Ebruli, 10% moher, 10%wełna, 80% akryl,
   - szerokość w ramionach: 190 cm,
   - wysokość w dół od karku: 110 cm,
   - waga: 20 dkg.

Pokażę Wam kawałek mojego zagraconego miejsca do pracy:) 


Tu piszę do Was i dziergam:)
Jak widać zawsze znajdzie się towarzysz (-ka:) 
Tu moja Sarenka patrzy przez okno, chodzi jak kot, bezszelestnie:) 
Może córka mi głowy nie urwie za to zdjęcie:)



A w następnym poście będzie już wiosennie,
delikatnie, lekko  i kwiatowo:) 


wtorek, 11 lutego 2014

Skarpety z norweskich włóczek- dla trolli :)

Podobno zima jeszcze nie powiedziała : "Hello, odchodzę na rok....;)"  
 Zrobiłam więc dwie pary skarpet z owczej wełny, nieco zgrzebnej,
takiej prawdziwie skarpetkowej:) ale z XX wieku:)


Na początek fioletowy melanż z szarą piętą;) 


Miałam tylko jeden motek - 5 dkg  tego melanżu, 
więc pokombinowałam z takimi samymi, nieco zgrzebnymi wełenkami. 
Jest to odcień wrzosu i różu z szarościami. 
Skarpety ciepluchne:) takie "babcine":)



Drugie zrobiłam nieco inaczej, ściągacz wybrałam taki, 
by można go było wywinąć i ładnie wyglądał:) 
Są to po prostu 3 oczka prawe, jedno lewe itd.  
Tu połączyłam dwie wełenki,
jedna;  melanżowa zielono- brązowa (niemiecka ), 
 z maleńkim dodatkiem nylonu, 
a druga to cieniutka przędza wełniana, w kolorze mchu irlandzkiego,
przydymionego szarą mgłą:)
Każda para skarpet waży ok 10 dkg, rozmiar ok 37-39,
są grubaśne ale miękkie. 



A tu jeszcze mam spory zapas tych norweskich,
skarpetkowych wełen, 
korci mnie bardzo ten turkus:)

PS
Skarpetki jeszcze nie mają właścicieli:)

czwartek, 6 lutego 2014

4 koła szydełkowe- kolorowe:)

Dwa  z tych czterech  już widzieliście, powstała z nich poducha 
i pojechała do właścicielki:) 
Nie zdążyłam jej sfotografować.





Zostały dwa, zupełnie bez przydziału:)



niedziela, 2 lutego 2014

Testuję nową tęczę:)


Moja Pani w sklepiku z włóczkami wie, że bardzo lubię cieniowane i wielokolorowe!
Ostatnio poleciła mi ten delikatny moherek, no więc się nie oparłam i testuję;))


W motku wygląda ładniej, jak malowana...prawie Picasso:)
ale to moje prywatne zdanie;)
Ciąg dalszy  niebawem.