Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 27 maja 2014

Czekam na nie cały rok, czyli kwiaty, kwiaty:)

Kwiat szydełkowy, w kolorach kaczeńców,
  zakwitł na tej okrągłej, 
zielonej poduszce.





Już kiedyś robiłam podobną, o tu:) - klik
Ta obecna jest nieco inna,
kwiat większy a odcienie zieleni bardzo pomieszane;)



Za oknem rosną moje ukochane, stare  akacje. 
W tym roku zakwitły dużo wcześniej,
jakoś ta wiosna o dwa tygodnie wyprzedza kalendarz. 
Pachną przez kilka dni, cudowny,  słodki wiatr wpada wprost do mojego okna;)



A wczoraj, na Dzień Matki dostałam piękny bukiet z tulipanów. 
Nawet nie wiedziałam, jak ciężko zrobić  im dobre zdjęcia.
Na dodatek, jak widzicie, 
Lalunia bardzo zainteresowana kolorowymi kwiatami:))


Bardzo interesuje ją również moja nowa robótka,
wełniana skarpetka:)


Do miłego mili moi:)

sobota, 24 maja 2014

Jak miło, gdy ktoś o nas napisze:)

Niedawno dostałam przemiłego maila,
od nieznanej mi Aleksandry, 
z  bloga Home on the Hill
która zrobiła mini przegląd poduszkowy w świecie blogowym:)


Moja poduszka wpisała się w klimat szarości 
(którą wiele z Was lubi) oraz geometrii :), 
którą lubi niewiele a wiele osób ją stosuje we wnętrzach. 
Zatem zapraszam do bloga Aleksandry - klik... i miłej lektury:)
To bardzo miło, gdy nas ktoś docenia
i... jak jeszcze szanuje prawa autorskie do zdjęć- 
to już pełnia szczęścia:) 

Dziękuję bardzo:)

wtorek, 20 maja 2014

Skarpetki na zimny czas:)...czyli... "Socks on a cold time"


W te ostatnie, zimne, deszczowe i pochmurne dni maja,
zrobiłam drugą skarpetkę turkusową:)







Wełna nieco zgrzebna, skandynawska, skarpetkowa,
o ta:) - klik.
Skarpetki już mają  właścicielkę,
ale zawsze mogę zrobic dla Was podobne:)

Ja zmykam do kwadratów szydełkowych,
a już w głowie  roją się nowe projekty na poduszki:)


niedziela, 18 maja 2014

Kilka kwadracików:)


Czasem trzeba odłożyć zwariowane kolorki, na rzecz stonowanych,
spokojnych- równowaga musi być;)


Na razie zrobiłam kilka kwadracików w brązie, beżu i ecru, 
z tego co akurat miałam w domu.
Będą z tego poduszki.

Zapowiada się fajny, słoneczny tydzień u mnie, 
czego i Wam życzę;))

Wówczas, mam "powera",
dużo pracuję a szydełko śmiga samo:)

środa, 14 maja 2014

Bez końca:)

Już sama  nie mogę się doczekać końca 
tego
swetra,




brak rękawów,  ale niebawem...:)

Do miłego:)

sobota, 10 maja 2014

Kolejna tęcza zaczęta:)



Mam sporo prac zaczętych, dziś na szybko,
wklejam zdjęcia chusty z mojej ulubionej włóczki:))


Chwilowo w moim sklepiku jej brak,
więc  tymczasem robię coś zupełnie innego:)

Słonecznych dni Wam życzę!

czwartek, 1 maja 2014

Wełniane, kwietniowe skarpetki w maju:)


Mam sporo pozaczynanych prac, 
takich wynikłych z potrzeby chwili, by zająć czymś szybko ręce:)



I teraz wykończyłam skarpetki w paski melanżowe,
a już drutów, jak widać schodzi następna para:) w paseczki i melanże.



Mam w planach wykorzystać nowy warkocz irlandzki,  
ze swetra bawełnianego:), w następnych skarpetkach.
Takie proste, krótkie i szybkie prace lubię, bo szybko jest efekt.

I tak oto świętuję
Międzynarodowe Święto Pracy:))



 Na kocyku, z psinką, czasem kot lub kotka przejdzie, ptaszki za oknem,
zieleń pachnąca, bez kwtnie i pachnie, jest dobrze:)