Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 21 listopada 2014

Morskie mohery:)


Dostałam jakiś czas temu mały ale bardzo miły podarunek
 z morskimi moherami:)

Początkowo miałam w planie zrobić z nich szydełkowy szal kwiatowy, ale połączenie kilku odcieni błękitu i jednego cieniowanego motka tak mnie zauroczyło,
że pomyśłałam: 
..."dodam kilka swoich kłębuszków wrzosów i fioletów
i wyjdzie super lekki sweter- w paski:)"


Jak widzicie usiadłam do drutów,
na okrągło zrobiłam w jeden wieczór
coś tylko dla siebie:) 
na zimne dni. 
Na drugi dzień już nie byłam tak zachwycona,
bo uznałam, 
że jednak nie mam figury modelki:) 
a  moher dodaje objętości 
nie tylko samemu sobie;)



Sprułam i oddzieliłam ten jeden, cieniowany,
piękny motek. 
Szybko zrobiłam z niego coś zupełnie innego,
ale o tym w następnym poście:) 

Pozdrawiam zakręcone miłośniczki
włóczek i koloru:)

środa, 12 listopada 2014

Zwariowane skarpety w paski...czyli " Crazy striped socks":)

Skończyłam grubaśne skarpety na wielki mróz:)
Nadają się do botków, kozaczków i do spania również:)


Zrobiłam je z podwójnej wełny owczej,
z niewielką mieszanką akrylu
w kolorowych paskach. 
Ważą ok. 18 dkg.
Jest to mój nr 18:)


Tu na zdjęciach jeszcze przed praniem:),
później wyrównają się paseczki  i zmiękną ,
bo tak są nieco zgrzebne. 


A na drutkach już mam następne,  z wełny norweskiej,
średniej grubości, tym razem z warkoczem:)

Dziękuję Wam bardzo za komentarze
pod poprzednim postem:) 
Miło wiedzieć, że ktoś tu na mnie czeka:)