Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 5 września 2015

Motek wrześniowego nieba:)




Tak, nie sposób się oprzeć, gdy włóczka  w sklepie do człowieka mówi;
"Zabierz mnie do domu, plis , plis , plis:)"



Co prawda miałam w ręce motek sierpniowego,
upalnego nieba, róż z turkusem,
ale córka wybrała ten:)
Dlaczego? nie wiem:)

Teraz z niebiańskich kolorów tworzę kółka, zamykam w kwadracie,
po to tylko, by powstał trójkąt:)),
a może prostokąt? 





To taki mały przerywnik w dzierganiu kwiatów z bawełny,
a właściwie dziergam równocześnie, bo przecież nie mogę inaczej!:)


A Wy, też tak macie, że idziecie do pasmanterii z zamiarem kupienia
tylko i wyłącznie
tych potrzebnych motków?


A wracacie z takim oto, nieplanowanym "pasażerem na gapę"? :))





Pozdrawiam Was, moi wierni czytelnicy:)
niezmiennie kolorowo,
choć wrześniowo, chłodniej:)

7 komentarzy:

  1. To jest najczę sciej właśnie tak a nie inaczej :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna kolorystyka, mi kojarzy się z wrzosami :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Często przynoszę pasażerów na gapę, potem nie wiem jak to się stało ;) Piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to prawdziwy kawałek wrześniowego nieba!!! Pięknie!!!
    Masz rację włóczki tak mówią do ludzi :))) ja ostatnio nakupowałam tyle, że nie wiem kiedy je ogarnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Babeczki Moje;)
    jestem zatem rozgrzeszona:))

    OdpowiedzUsuń
  6. alez cudo- naprawde przypomina kolory nieba super bedzie

    OdpowiedzUsuń