Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 12 września 2015

Zapomniana, wełniana skarpeta...czyli jesień idzie:)


Ta dziwna skarpeta, to moja druga w życiu:)
Pamiętacie jak uczyłam się sama je robić?
To było jakieś trzy lata temu, czas tak biegnie...?

Pomyślałam wtedy:
" Po co robić  takie gładkie, jak już się męczyć:) to może wrabiane?
Z jakimś ciepłym, czerwonym wzorem". 

Zrobiłam ją z  mocno zgrzebnej wełny, 
kremowej w połączeniu z cieńszą, czerwoną.


Oczywiście jeszcze metodą przekręconych oczek- 
które wówczas wydawały mi sie "proste" i skręcały lekko skarpetę.

Nie będę już się cofać w rozwoju dziewiarstwa,
więc ją spruję. 
Ale tak dla potomności,
zostawiam tu moje, nieudolne wprawki:)


A co tu ze skarpetą robi latarenka? 
Na dodatek w kolorze koralowym:)
Ano kupiłam ją sobie na wyprzedaży, trzy razy oglądając,
bo przecież mam świeczniki na tea- lighty:)



Ale powiem Wam, że jest to idealna sprawa, przy zwierzętach,
po prostu nie osmalą sobie wąsów!
Mają bowiem moje koty w zwyczaju:) 
powąchać każdą zapachową świeczkę;)


Znacie na pewno te latarenki, zwłaszcza w białym kolorze.
Fajnie wygląda na parapecie, gdy szybko zapada zmierzch.. 



"Jesień,  idzie, nie ma rady na to...":)



PS.
Usiadłam właśnie, by napisać ten post
a  Lalusia już  koło mnie, 
zaanektowała skarpetę:))




6 komentarzy:

  1. uwielbiam takie latarenki :) sliczna

    oj tak idzie jesien :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja też:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie;)

      Usuń
  2. ty to czarujesz piękna ta skarpeta z wzorkiem taka to się tylko do powieszenia przy kominku nadaje <3. Kicia słodka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko, ona jest fajna, góralska, tylko te oczka się skręcaja i mnie to wkurza;)
    A kominka u mnie nie ma, więc prędzej zrobię podobne- użytkowe:))
    Kicia słodka na zdjęciach, dzięki:) a w realu bardzo bojownicza..:) zwlaszcza do mojej psinki Sary.
    Buziaki w te Twoje góry wysokie posyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam takie same latarenki :) ale w kolorze żółtym jak słońce :) pozdrawiam p.s. skarpeta fajna, zostawiłabym na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tia, Lalka lubi postraszyć Sarenkę, ale to chyba takie żarciki-Sara wpada w histerię, a Lalka się nabija i udaję niewiniątko.

    OdpowiedzUsuń