Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 16 marca 2016

Szydełkowy pokrowiec na taboret: różany:)


Lubię wyzwania, oraz uczyć się nowego:)




Tym razem Ania dała mi zadanie nie lada,
 dostałam tylko takie zdjęcie i prośbę , bym zrobiła podobny.

źródlo; internet

Zamieniła jednak błękitne różyczki na bardziej realne  kolory, 
czyli dwa odcienie różu.


Takie małe prace robi się w miarę szybko ale bardzo przyjemnie.


Dłużej zajęło mi kompletowanie włóczki niż samo robienie;)



Brzeg wykończyłam muszelkami, wciągnęłam wstążeczkę.
Akurat nie miałam białej, więc jest delikatny róż.






Nie posiadam takiego taboretu, więc tylko wieczko od pudła
 i mój okrągły taboret kuchenny udają, że tak ma być;)



Mam nadzieję dostać od Ani zdjęcia już jej ubranego stołeczka, 
więc się wtedy z Wami podzielę.


Dane techniczne:
Włoczka: bawełna egipska oraz Gazal Baby Cotton (bawełna z akrylem)
Waga ok. 12 dkg
Wymiary: 35 x 35 cm, plus kilka cm brzegu.


Akurat dostałam takie piękne różyczki od córki na imieniny, 
więc pasują jak znalazł:)






Słonecznych i ciepłych dni Wam życzę, wiosennych:)


9 komentarzy:

  1. Przepiękny pokrowiec :) a ja stawiałam na kocyk albo narzutę na łóżko :) uroczo to wygląda :) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Andziu:)
    Ten wzór jak najbardziej nadaje się na kocyk, jedynie pracy jest więcej:(
    Ale chyba warto...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pokrowiec, ładnie dobrane kolorki. Ale jak na coś tak pięknego usiąść? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O tym samym pomyślałam, ja go zobaczyłam na zdjęciu...
    stać , patrzeć, podziwiać jeno:))
    Dzienks:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jejciu jakie cudeńko !!! następnym razem poproszę o coś podobnego :)buziole Lidka

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, Krysiu! Dziękuję :) On do patrzania ma służyć, nie do siadania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały pokrowiec :) baaaaaardzo mi się podoba :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł, wygląda bardzo ładnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń