Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 10 sierpnia 2016

Tęczowa poduszka i Sarenka:)



Dzierganie tęczy działa na mnie zawsze bardzo pozytywnie:)
Nastraja optymistycznie, wszak to symbol nadziei,
 a ja lubię ją mieć przy sobie.

Tym razem zrobiłam poduchę ciut większą niż planowana, 
ta ma ok. 45 cm.


Następnym razem chyba pokuszę się o dywan:))
 by dłużej nacieszyć oczy.
Obiecuję sobie za każdym razem, 
że uszyję większy wkład do poszewki, żeby nie była taka oklapła
a kształt był naprawdę kolisty i...
zapominam...aż do następnej poduchy:))


Jak widać, moja Sarenka nie odpuściła sesji.
Jak ktoś nie zna mowy psa:) ona się tu śmieje:))


Zwłaszcza jak jej powiem, że jest "ślicznym psem", 
choć nietypowym mieszańcem z dużymi uszkami:))


Tu zajawka następnej poduszki, oczywiście zdjęcia będą razem z Sarą
- po prostu nie mogło być inaczej:) 

4 komentarze:

  1. Cudownie optymistyczne są te poduszki. A ta psia modelka roztapia moje serce :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie pozytywne są Twoje tęcze ;) Koniecznie zrób dywan!

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie jak zwykle kolorowo i optymistycznie!!Psinka urocza!!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo że poducha super to Sarenka wymiata i skradła całą sesję :) pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń