Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 4 września 2016

Wełniane skarpety marzeń-z celtyckimi warkoczami:)


"Jeśli zrobisz mi takie wzory, 
 będą to skarpety moich marzeń..."- napisała do mnie Agatka.
Zrobię, dlaczego nie? :)
Lubię wyzwania.


Źródło; internet

Dostałam taki oto piękny instruktarz i wełenkę.
No sądziłam, że będzie prosto, ale się troszkę przeliczyłam.



Grubość w tym wypadku podwójna, choć cieniutka, rozdwajająca się   włóczka, 
oraz ciągle zmieniające się wzory wymagały mojej uwagi i skupienia.


Prułam kilka razy, a to druty były za cienkie,
a to zapomniałam warkocza, który wychodzi z rombu:)


Innym razem oczka na pięcie nie układały się jakbym chciała, 
a na koniec wzór nie chciał wpasować się w gładkie palce:)




 Nie, mili moi, nie narzekam, ale czasem tak bywa, 
że nie tylko w życiu ale i w pasjach bywa pod górkę;) 
Znacie to, prawda?


Jednak cierpliwie skończyłam, mam nadzieję,
 że Agacie będzie nie tylko
 ciepło w stopy
 ale i miło je nosić:)


No,  tym sposobem sezon
 na dynie i skarpety otwarty:))


Jeśli jesteście zapobiegliwe,  robicie przetwory na zimę itp, 
warto już pomyśleć o jesieni i swoich bliskich.






Zimne dni a za nimi Święta przyjdą szybciej niż nam się zdaje-
więc zapraszam:)



Co do moich rąk,
w sprawie skarpet- nie ma kolejki:))


4 komentarze:

  1. Skarpety bajka, cudne. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne, na jesienne wieczory idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Jakie piękne!Krysiu jesteś moją mistrzynią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. spełaniaczka marzeń :) super wyszły a ten kolorek pierwszy mega

    OdpowiedzUsuń