Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 22 października 2016

Mitenki sułtanki:)


Bardzo lubię to połączenie wełny z akrylem, a jeszcze bardziej jego kolory.
Tak, zrobiłam te mitenki z cudownej włóczki "Padisah". 


Chyba z rok czekały na wszycie nitek- ostatnio same wyszły z pudła:)
i zapytały- "No kiedy wreszcie?" :)))

W tej włóczce uwielbiam, tonalne przejścia
niby niepasujących kolorów czy odcieni. 
Tu widzimy błękit, jego odcienie i bordo:)


Daje to momentami zaskakującą mieszankę ciepłego fioletu.
Przez błękity  letnich chmur i brązy rdzawych liści, 
do chabrów i granatu burzowego nieba. 


Mam do tych mitenek zrobioną czapkę  na szydełku
oraz baktus na drutach. 
Ale o tym innym razem:) 


Mitenki pasują prawie na każdą dłoń, mimo, że szczupło wyglądają.
Są bardzo ciepłe!:) i lekkie, ważą ok. 7 dkg.



Jeśli podobają się Wam- są wolne
- zapraszam na maila:)

4 komentarze:

  1. Naprawdę piękne aż nabrałam chęci żeby zrobić takie

    OdpowiedzUsuń
  2. Te mieszane kolorowe włóczki są super i kapitalnie wychodzą z nich fajne rękawiczki, czapki czy szale - super mitenki!
    Pozdrawiam cieplutko, K :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są świetne:) Fajne kolory. Też mam w planie mitenki, ale czekam na włóczkę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń