Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 28 lipca 2016

Komplet szydełkowy dla dziecka- koc i poduszka :)








                                           W ten komplet włożyłam sporo czasu i pracy, 
ale jak wiecie, 
wprawa pozwala na szydełkowanie prawie z zamkniętymi oczami:)





Poduszka ma nietypowy kształt, 
tym razem w prostokącie.


Obie strony to małe kwadraciki, 
zapinane na zatrzaski.


Dane techniczne: 
wymiary narzuty: 130 x 170 cm  czyli 180 kwadratów
waga; ok. 1,5 kg
poduszka; 30 x 50 cm
włóczka; akryl i biała bawełna z akrylem



Mam nadzieję, że zarówno jak i czapeczki z bucikami 
tak i ten komplet będzie długo służył i cieszył oczy:)


wtorek, 19 lipca 2016

Patchworkowa czapeczka szydełkowa:)



Jeszcze jedna czapeczka dla maleńkiej dziewusi:)


Ta jest  nieco grubsza, pastelowa, każdy kwadracik inny.
Na dole, jak przystało na normalną czapeczkę;)) 
ściągana na sznureczek.


Mieszanka bawełny z akrylem jest ta sama, 
z jakiej robię ostatnio kocyki.


A tu zdjęcie Lusi, w letnim oknie;)
Jedno z tych ; "archiwum domowe".

W końcu mamy lipiec:))

poniedziałek, 18 lipca 2016

Czapeczka i buciki szydełkowe dla maleńkiej dziewczynki:)


Bardzo rzadko, ale zdarzają się takie nietypowe zamówienia, 
dla milusińskich:)



Tym razem miała być czapeczka i buciki dla noworodka.


Ponieważ dziewczynka miała się urodzić latem, 
na ten komplet wybrałam mieszankę bardzo miękkiej i przyjaznej bawełny z akrylem.


Komplecik jest mocno  ażurowy,
 bo robiłam go jak była chwila upałów u nas:)

Być może butki okażą się ciut za duże,
 ale po to jest wstążeczka, by nie spadały za często. 


Wełenka czy też mieszanka jej z akrylem jest bardziej efektowna, 
bo miękka i bardziej zwarta  w takich wyrobach, 
ale nigdy nie wiadomo, czy dziecko nie jet uczulone.


Jednak bawełna w mieszance wydaje mi się bezpieczniejsza.


Skoro dostałam dowolność w fasonie,
 wybrałam wzór z głowy,
 czyli z niczego:))

niedziela, 17 lipca 2016

Dwa przody poduszek szydełkowych- neonowe;)




Jak widzicie, nadrabiam zaległości w publikacji nowych postów.




Nazbierało się troszkę prac do pokazania, a jak nie będę miała już zdjęć do wklejenia,
 zabiorę się szybko za wszywanie nitek w duże "swetrzycha".
 Tak się człowiek musi sam motywować:)
Ale do rzeczy.



Te przody będą doszyte do bawełny,
 a później umieszczone na fotelach z lat 60-tych:)  
u Małgosi na werandzie. 


Mam obiecane zdjęcia , więc musimy troszkę poczekać. 
W myśl zasady, że "podobne przyciąga podobne"... i się nie gryzie:), 
zastosowałam neonowy prawie pomarańcz, fuksję i turkus.
Te poduchy będą spore ok 45 x 45 cm.



A tu po prostu musiałam Wam pokazać 
moje warunki sesji zdjęciowej:) 


Tratwa, na niej Sara i aktor drugiego, 
a może nawet pierwszego planu- Kocio. 


Zwierzęta uwielbiają , jak rozkładam białą narzutę
 i potem poduszki czy kocyki do zdjęć. 


Myślą sobie pewnie; To dla mnie? 
Trzeba przetestować:)


 
Kolorowych, 
wakacyjnych  inspiracji  Wam życzę:)

sobota, 16 lipca 2016

Różane poduszki szydełkowe:)


Bardzo lubię takie szybkie, małe prace szydełkowe.



Na życzenie Madzi: tył jest w całości, w paski.



Oczywiście obie poduchy są prawie takie same, 
czyli podobne;)


Brzeg wykończyłam nieco cieńszą niż zwykle włóczką,
(tego samego gatunku) a to z tego powodu, 
że po prostu wyrobiłam już cały mój zapas z hurtowni:).


I tak sobie myślę, że od tej pory wykończenia brzegowe zawsze będę z niej robić, 
powstaje wtedy coś jakby delikatniejsza koronka.


Wymiary poduszek;ok. 35 x 35 cm.





Jakiś czas temu obiecałam Wam trochę zdjęć kulinarnych...


 Tradycyjnie, córka tuż przed spałaszowaniem, jeszcze w kuchni:)
uchwyciła torcik, 
jaki dla niej i syna zrobiłam na urodziny.
Robię go od lat, w różnych wersjach,
 chyba nawet już na tym blogu były jakieś wcześniejsze odmiany:)


Ponadto wklejam "ku pamięci" zdjęcia mojego kocurka
- archiwum domowe:))
Do czego służy stół? 
Ano do wylegiwania, jak nikt nie widzi:))...


Poza tym w patchworkowym, 
domowym  misz- maszu najprzyjemniej kotu...:)


Do miłego mili moi.