Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 14 stycznia 2017

Ryżowa, melanżowa czapka z pomponem:)


Kilka lat temu zrobiłam zwykłym ściągaczem, 
 z jednego motka taką prostą czapkę.


Jeszcze wtedy nie umiałam robić bezszwowo.
Oczywiście czapka trafiła do pudła, nikt jej nie nosił a ja o niej zapomniałam.



Niedawno wyjęłam, obejrzałam dokładnie i nie podobał mi się szew bardzo. 
Nie namyślając się sprułam, przerobiłam na okrągło,  na drutach z żyłką.
Dodałam do tego motka jedną, cienką nitkę szarej wełenki, żeby splot był grubszy.


Chyba drugi czy trzeci raz w życiu robiłam coś ryżem, bo nie przepadam za tym wzorem.
Ale skoro modny:) i w czapce, moim zdaniem wyszło fajnie.



Córka miała dodany w gratisie do kurtki szary pompon z futerka.
Dołączyłam do niego  nitkę,
przewlekłam u góry czapki, by można było odczepić do prania.


Moje dzieci orzekły zgodnie,
 że wygląda jak kupiona w firmowym sklepie:))



No a przecież ma wyglądać, jak robiona ręcznie, 
unikatowo i oryginalnie:)
Ot paradoks:)


6 komentarzy:

  1. Piekna,swietny.wzor,gratuluje.pozdrawiam.cieplo.w.Nowym.Roku,ania

    OdpowiedzUsuń
  2. I ten paradoks jest bardzo częsty - ale co ręcznie zrobione, to zawsze niepowtarzalne, a czapka super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna, ryżowe czapki są bardzo twarzowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, po przeróbce czapka dużo zyskała - zdecydowanie ładniejsza:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, a nawet ładniejsza niż firmówka!
    Pozdrawiam serdecznie :-)***

    OdpowiedzUsuń