Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 9 lutego 2017

Znów pomieszałam kolory:)


Skoro paseczki są takie modne w odzieży, 
 namieszałam i ja:) 


Moher przerabiałam na zmianę z cieniowaną mieszanką wełny i akrylu.
To jeszcze nie koniec pracy, jak widzicie- druty z żyłką  są na dole. 


Już dwa razy robiłam karczek, niewykluczone,
że jeszcze go troszkę przerobię na szerszy dekolt.


A tu moje chore kociątko, 
zamieniło się w kangura i siedzi pod moją bluzą, gdy ja dziergam:)

3 komentarze:

  1. Swietna.praca,zycze.kociaczkowi.zdrowia.i.pozdrawiam.Cie.cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za kociątko. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, energetyczny sweterek :)

    Kociakowi dużo zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń