Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 21 stycznia 2018

Cieniowany, wełniany płaszczyk, czyli "Redford":)



Przy dzierganiu tego płaszczyka
 nie obyło się bez przygód:)


Począwszy do tego, że wełenka ręcznie farbowana okazała się 
za cienka na grubszy kardigan- płaszcz, poprzez liczne zmiany modelu, 
wzorów oraz grubości drutów:)
Tu np. początkowa forma i wzór rękawa:), wzór francuski.



Tu próbki plisy, wzorów itp:)





Ale w końcu jest:)- bardzo milutki, kolorowy, melanżowy. 


Można się w nim doszukać 4 pór roku. 


Monika zostawiła mi na tyle wolnej fantazji w tworzeniu, 
że dodałam jako drugą nitkę kolorowe alpaki, jakie miałam w domu, 
co dało właśnie taki cieniowany ale i zaskakujący efekt. 



Płaszczyk jest  zatem troszkę dziełem przypadku, oraz naszej wspólnej weny. 
Ilości wymienianych ustaleń, pomiarów, wiadomości i zdjęć nie zliczę:))


Płaszczyk ma nakładane- jeszcze nie przyszyte spore kieszenie. 
Miejsce oraz ich stronę przyszycia wybierze sama Monika:) 


Podobnie jest z zapięciem. 
Plisa zrobiona jest w ten sposób,  że będą pasować wszyte guziki
 - kołeczki, lub zamek- do wyboru. 




Całość waży 85 dkg, więc należy do tych raczej lekkich:)
Użyłyśmy dwóch rodzajów wełny; jagnięca wełna z włóczek Warmii, oraz cieniutka alpaka.
Paski są celowo nieoczywiste i niesymetryczne:))



Pewnie zdziwicie się 
dlaczego sweter nazywa się Redford? 


Zdjęcie z Pinterest.

Mianowicie dlatego, iż obejrzałam przy nim ponad 20 filmów 
z Robertem Redfordem.


Poza tym sweter zaczyna się od ślicznej mieszanki- 
w kolorze jabłuszka...czyli "red":))


Zdjęcia gotowego płaszczyka, oraz na pięknej modelce- 
właścicielce- mam zamiar mieć..:))


Na razie pozowała Sara:))


12 komentarzy:

  1. Hihi fajnie, że Redford 😊 nie mogę się doczekać! !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością bym mu też wydziergała sweter,...niech chociaż ma swój w nazwie;)

      Usuń
  2. Śliczny ! Czekam na zdjęcia na ludziu :) Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba, z zapięciem i kieszonkami będzie super;))

      Usuń
  3. Przepiękne dzieło:) podziwiam!:) ..czyli długo zeszło z tym dzierganiem...;)) Pozdrawiam kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Druty nr 5, czyli wcale nie grube...:) ok. 60 godzin pracy, dokładnie nie liczyłam...:)

      Usuń
  4. Świetny płaszcz, uwielbiam takie melanże, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, taki Redford, to marzenie :))) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń