Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 16 marca 2018

Tęczowa sukienka z alpaki:)


Początkowo miał to być dla mnie gruby, 
ale miękki, zimowy sweter:) 


Połączyłam dwie cieniutkie nitki, 
alpakę oraz mieszankę wełny, alpaki i akrylu. 



Sam karczek - czyli początek robótki,
 spodobał  się koleżance mojej córki:))
W końcu wyszła dla Niej sukienka:) 
Całość jest lekka, waży jedynie 60 dkg.
  


Tu lewa strona rękawa, przed wszyciem nitek:)


Robiło się bardzo przyjemnie, chociaż nie obyło się bez prucia, 
bo zmieniłam nieco kolory karczku.


Być może powstaną inne wersje kolorystyczne:)

9 komentarzy:

  1. Dużo pracy i czasu kosztowała Cię ta piękna suknia. Warto było, bo efekt super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniala.sukienka,gratuluje.Krysiu,pozdrawiam.cieplo

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna sukienka! Czekam na następne projekty!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna i taka optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny sposób na wykorzystanie małych kłębuszków
    Efektowna i piękna. Na szare dni akurat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu:) Akurat, wyjątkowo tu nie ma ani jednego małęgo kłębuszka:)Jedna nitka to włoczka cieniowana w motkach 10 dkg, oraz motki alpaki- nowe i całe:)

      Usuń
  6. cudownie wyszła i mega optymistyczna

    OdpowiedzUsuń