Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 28 kwietnia 2018

Majówka 2018...czyli Taj Mahal cz. 2:)



Moje ostatnie 2 tygodnie dziergania powoli zamieniają  się
w kolorowy, 
bawełniany płaszczyk:)


Jeszcze troszkę pracy wymaga.


Tu tył. 
Porwałam się troszkę z motyką na słonko....
bo bawełna cieniutka, druty również, ale nie żałuję:)



Takie były etapy pracy;


Tu już dochodzą rękawy, razem 410 oczek w jednym okrążeniu.
Jest co dziergać:)







Pomocnice też się znalazły;))


Po lewej w górnym rogu,  kawałek brązowej Sary..:)
po prawej Lalunia.
Ciąg dalszy nastąpi:)


1 komentarz: